Największym hasłem ostatnich lat w ekonomii jest „kształt litery K”. Prezesi firm, ekonomiści i ustawodawcy używają litery K , aby opisać rozbieżności między bogatymi i biednymi w amerykańskiej gospodarce, począwszy od rynku nieruchomości, a skończywszy na wydatkach na benzynę.
Najbogatsi Amerykanie oddzielili się od najbiedniejszych. Wojna w Iranie pogarsza sytuację, uderzając w gospodarstwa domowe o niskich dochodach, które wydają większość swoich dochodów na benzynę i artykuły pierwszej potrzeby.
Jednak teraz staje się jasne, że rozkład dochodów w Ameryce nie ma kształtu litery K i że litera ta nie jest właściwym sposobem opisywania gospodarki. Potrzebny jest nowy sposób wyjaśnienia amerykańskiej zagadki gospodarczej: gospodarka „premium”.
Coraz więcej Amerykanów rezygnuje z ciasnych, pozbawionych zbędnych udogodnień usług życia w podstawowej klasie ekonomicznej i przenosi się do klasy premium. Mogą sobie pozwolić na lepsze loty, lepsze zakupy spożywcze i bardziej luksusowe usługi w tej wyższej klasie, ale nie mogą skorzystać z wysokiej jakości usług związanych z posiadaniem domu i emeryturą w wyższej klasie.
Mimo że coraz większa grupa ludzi wkracza w szeregi wyższej klasy średniej, a nawet staje się milionerami, czują się oni w tyle. Dzieje się tak, ponieważ posiadanie domu, symbolu życia klasy średniej w Ameryce, stało się nieosiągalne. Przejście na emeryturę, podobnie jak w przypadku pokolenia wyżu demograficznego, którego majątek rósł szybciej niż w przypadku młodszych pokoleń, również wydaje się zagrożone.
Ludzie zamiast tego szukają okazji, gdzie mogą – wydają rosnące pensje na mniejsze, osiągalne dodatki, na które ich stać w klasie premium. Ta zmiana uderzyła w firmy konkurujące wyłącznie ceną, takie jak Spirit Airlines i Dollar General, jednocześnie podnosząc poziom takich marek jak Walmart i United Airlines, które konsumenci postrzegają jako bardziej jakościowe. Weź pod uwagę: w zeszłym roku linie Delta i United odpowiadały za ponad 90% zysków branży lotniczej .
„Ludzie czekali, aż ogłosimy koniec konsumpcji, ale konsumenci wciąż wydają pieniądze” – powiedział Simeon Siegel, analityk handlu detalicznego w Guggenheim Partners. „Znacznie łatwiej jest nazwać wszystko gospodarką w kształcie litery K”.
Amerykanie handlują w górę
Klasa średnia wyższa wzrosła z 10% rodzin w 1979 r. do 31% w 2024 r. Według najnowszych badań American Enterprise Institute, udział tej grupy w dochodach również się podwoił . Trzyosobowa rodzina zarabiająca od 133 000 do 400 000 dolarów rocznie została zdefiniowana jako klasa wyższa średnia.
Tymczasem w ciągu ostatnich pięciu dekad zmniejszył się również odsetek rodzin klasyfikowanych jako biedne i należące do niższej klasy średniej. „Cała dystrybucja poszła w górę” – powiedział Scott Winship, starszy pracownik naukowy American Enterprise Institute i współautor badania. „To podważa tezę o ubytku klasy średniej”.

Jednak amerykańskie marzenie o zakupie domu zniknęło dla wielu młodszych pokoleń. Prawie 40% Amerykanów nie jest właścicielami własnego domu, przez co stracili szansę na wzrost wartości nieruchomości po pandemii. Ceny nieruchomości wzrosły od tego czasu pięciokrotnie przekraczając średnią medianę dochodów, co uwięziło ludzi w miejscu.
Nowi przedstawiciele wyższej klasy średniej przeznaczają więc swoje wyższe zarobki na wydatki na produkty i usługi, na które ich stać. Podróże, koncerty i inne rozrywki zastąpiły posiadanie własnego domu w gospodarce „ekonomii premium”.
Sprzedaż detaliczna również wzrosła przez trzeci miesiąc z rzędu, wspierana przez dobrą sytuację na rynku pracy i wyższe zwroty podatków. Co powoduje wzrost cen letnich wyjazdów?
„Konsumenci wciąż wydają pieniądze i pracują” – powiedział Anthony Saglimbene, główny strateg rynkowy Ameriprise Financial, w nocie do klientów w zeszłym tygodniu. „Jeśli presja inflacyjna w pewnym momencie osłabnie, gospodarka w kształcie litery K może zacząć się spłaszczać”.
Według niedawnego badania Bank of America, tegoroczny sezon turystyczny ma przewyższyć dwa poprzednie. Tylko około 10% respondentów rozważa odwołanie podróży z powodu wysokich cen benzyny. Ta mobilna ekonomicznie grupa modernizuje również linie lotnicze, sklepy i restauracje.
Linie lotnicze Spirit Airlines zawiesiły działalność częściowo dlatego, że wielu ich klientów było skłonnych zapłacić o 30–40 dolarów więcej za odrobinę więcej miejsca na nogi, darmowe przekąski i lepszą obsługę u większych przewoźników, takich jak United i Delta. Walmartowi udało się również odciągnąć klientów o niższych dochodach od konkurencyjnych sklepów, takich jak Dollar General.
Obie sieci handlowe mają wspólnych klientów i tysiące sklepów zlokalizowanych blisko siebie. Jednak Walmart w ostatnich latach dokonał pewnych zmian – uporządkował sklepy, zaostrzył ceny i dodał szybki odbiór osobisty oraz dostawę do domu. Ta strategia pomogła mu przejąć udziały w rynku, pokonując Dollar General.
Hilton spodziewa się, że jego marki hoteli klasy „premium economy”, takie jak Spark by Hilton, będą się rozwijać w nadchodzących latach. Dyrektor generalny Hiltona Chris Nassetta przewidział niedawno, że w ciągu najbliższych kilku lat gospodarka USA wejdzie w fazę „w kształcie litery C”, w której wydatki konsumentów będą bardziej równomiernie rozłożone na wszystkich poziomach dochodów.
Niższa inflacja i stopy procentowe oraz inwestycje w sztuczną inteligencję ostatecznie pomogą konsumentom o niskich i średnich dochodach zwiększyć siłę nabywczą i spłaszczyć kształt litery K – powiedział.



