Prezydent Donald Trump zapowiada powstanie nowej sieci stacji benzynowych, które będą sprzedawać benzynę po 3,479 dolara za galon, znacznie poniżej cen rynkowych i kosztów hurtowych. „Ten sprzedawca detaliczny przejmuje inicjatywę, a inni powinni pójść w jego ślady” – napisał w zeszłym tygodniu w poście na Truth Social , podkreślając otwarcie 3 lipca sieci 25 stacji paliw „Freedom Fuel”, zlokalizowanych głównie w okolicach Filadelfii i południowego New Jersey. „Ceny benzyny na stacjach spadają… ale nie tak szybko , jak powinny”.
Wysokie ceny benzyny są drażliwym punktem dla administracji Trumpa od początku wojny z Iranem. Średnia krajowa AAA wynosiła 3,85 dolara za galon w czwartek i 3,99 dolara w Pensylwanii, co stanowi spadek w porównaniu ze szczytem cen, ale znacznie przekracza ceny sprzed wojny.
Ale okazja, którą promuje Trump, jest dostępna tylko na dwudziestu stacjach benzynowych spośród dziesiątek tysięcy stacji benzynowych wszelkiego rodzaju w całym kraju. CNN nie potwierdziło, że wszystkie stacje Freedom Fuel są otwarte. Nie jest jasne, kto zarządza stacjami benzynowymi oferującymi zniżki i jak długo to potrwa. Freedom Fuel nie odpowiedziało na prośby o komentarz. Biały Dom stwierdził, że Freedom Fuel Network jest firmą prywatną, nieotrzymującą żadnego wsparcia ani dotacji rządowych.
„Administracja nie jest zaangażowana w działalność firmy ani nie przyznała jej żadnego finansowania. Żaden inny podmiot ani osoba nie dofinansowuje niższych cen benzyny” – powiedział CNN rzecznik Białego Domu. „Po prostu obniżają marżę, aby ceny na stacjach benzynowych były bardziej przystępne dla kierowców w Filadelfii i New Jersey”.
CNN znalazła wniosek o założenie spółki Freedom Fuel Network w Delaware z 23 czerwca , ale nie podano w nim właściciela.

Zdaniem Jeffa Lenarda, rzecznika Krajowego Stowarzyszenia Sklepów Spożywczych, reprezentującego sklepy sprzedające około 80% paliwa sprzedawanego w całym kraju, stacje paliw nie mogą być rentowne – ani nawet zrównoważone – pobierając opłaty znacznie poniżej kosztów.
Większość kierowców zajeżdżających w środę wieczorem na jedną ze stacji w Bristolu w Pensylwanii powiedziała CNN, że nie wiedzieli o wsparciu Białego Domu dla firmy. Po prostu cieszyli się, że znaleźli tańszą benzynę.
James Lymer powiedział, że dowiedział się o tańszej benzynie z mediów społecznościowych i specjalnie pojechał zatankować. Kupił prawie 16 galonów benzyny za 55 dolarów do swojego SUV-a Toyoty 4Runner, oszczędzając około 8 dolarów w porównaniu z ceną, którą normalnie by zapłacił. „Uwielbiam to, bo jestem na emeryturze, a każda pomoc się liczy” – powiedział.
Konkurencyjna, niezależna stacja benzynowa, położona tuż obok, Red Lion Fuel, sprzedawała w środę benzynę po 3,60 dolara za galon. Muhammad Irfan, właściciel stacji od 2022 roku, powiedział CNN, że przed otwarciem Freedom Fuel sprzedawał już o około 500 galonów dziennie mniej niż zwykle.
Zazwyczaj oferuje niższe ceny benzyny niż pobliskie stacje, w tym dawna stacja Valero, obecnie Freedom Fuel. Nie może jednak liczyć na dorównanie cenom Freedom Fuel.
„Nie możemy nawet konkurować” – powiedział. „Ledwo wychodzimy na zero, kiedy spłacamy takie rzeczy jak opłaty za karty kredytowe. Nie ma mowy, żebym zszedł do 3,47 dolara, chyba że tracę pieniądze”.
Niektórzy duzi detaliści, tacy jak Costco , mogą sprzedawać benzynę poniżej cen rynkowych, ale wynika to z ogromnej ilości paliwa, jaką ten gigant kupuje w całym kraju. Najbliższy Freedom Fuel sklep Costco w Bristolu również sprzedawał benzynę po 3,479 dolara za galon.
„Kiedy kupujesz paliwo w takiej ilości, płacisz inną cenę (za hurtową sprzedaż gazu) niż ktoś, kto odbiera jedną lub dwie dostawy cysternami tygodniowo” – powiedział Lenard.
Irfan powiedział, że nie wie, kto, jeśli ktokolwiek, udziela wsparcia finansowego lub rabatów firmie Freedom Fuel, aby umożliwić jej utrzymanie tak niskich cen. Jeśli otrzymują wsparcie finansowe od rządu lub zwolenników administracji Trumpa, „to bardzo niesprawiedliwe”.
„Utrzymujemy bardzo uczciwe ceny, więc każdy może sobie na nie pozwolić” – powiedział. „Dzięki naszej reputacji zawsze mamy klientów”. Inny kierowca tankujący na stacji Freedom Fuel w Bristolu, Bud Shank, powiedział, że nie jest zwolennikiem administracji Trumpa , a niższe ceny paliwa nie zmieniają jego zdania o prezydencie.
„Nadal nie byłbym zwolennikiem (Trumpa)” – powiedział, tankując za 51 dolarów. „Jestem tu dla niskich kosztów paliwa. Jeżdżę kilkoma samochodami. Jeden to kamper, który pali 8 mil na galon”.



