Szef francuskiej firmy telekomunikacyjnej Orange, Stéphane Richard (60 lat), podał się do dymisji po tym, jak został skazany za sprzeniewierzenie środków publicznych. Według Orange w środowy wieczór w Paryżu, Richard wyjedzie po uregulowaniu następcy najpóźniej do 31 stycznia 2022 roku. W aferze dotyczącej sprzedaży akcji Adidasa przez niedawno zmarłego byłego właściciela Bernarda Tapie , sąd w Paryżu skazał Richarda w środę na roczny wyrok w zawieszeniu.
Za defraudację środków publicznych była też szefowa najbliższego personelu ówczesnej minister gospodarki Christine Lagarde (65 l.) musi zapłacić grzywnę w wysokości 50 tys. euro – orzekł sąd. Trzech innych oskarżonych, w tym długoletni adwokat Tapie, zostało skazanych na wyroki od dwóch lat w zawieszeniu do trzech lat więzienia i wysokich grzywien.
Sprawa zawodowa w Paryżu dotyczyła skomplikowanej sprawy, która od lat zajmowała francuskie sądownictwo. Tapie została oszukana przez ówczesny bank państwowy Crédit Lyonnais podczas sprzedaży akcji niemieckiego producenta artykułów sportowych Adidas na początku lat 90. i pozwała do sądu. W 2008 roku Tapie otrzymał ponad 400 milionów euro odszkodowania w postępowaniu arbitrażowym. Wyrok sądu polubownego został później uchylony przez sąd cywilny. Chodziło o defraudację środków publicznych, bo odszkodowanie ostatecznie pochodziło ze skarbu państwa.
Richard zaprzecza zarzutom
Tapie wielokrotnie odrzucał zarzuty manipulacji w toku postępowania arbitrażowego. Były minister i szef klubu piłkarskiego Olympique Marsylia został latem 2019 roku w pierwszej instancji uniewinniony. Prokurator złożył apelację. Po cierpieniu na raka Tapie zmarł na początku października w wieku 78 lat. Jego uniewinnienie jest zatem uzasadnione.
W przeszłości jednak minister finansów Bruno Le Maire (52) wielokrotnie powtarzał, że prezesi spółek kontrolowanych przez państwo powinni rezygnować po wyroku skazującym. Państwo francuskie jest największym udziałowcem Orange. Trzecia czteroletnia kadencja Richarda wygasa zwykle w maju 2022 roku. Richard zaprzeczył jakimkolwiek wykroczeniom w sprawie Tapie. Sąd apelacyjny uniewinnił go od współudziału w oszustwie.