„Przyjazne dla środowiska” i „neutralne dla klimatu”: jeśli chcesz reklamować się takimi obietnicami na produktach, zgodnie z wolą Parlamentu Europejskiego, będziesz musiał w przyszłości udowodnić za pomocą jednolitych kryteriów, że są one prawidłowe. Ponadto całkowicie zakazane mają być twierdzenia o przyjazności dla środowiska całego produktu, które dotyczą tylko jego części. Zatwierdzane powinny być tylko znaki zrównoważonego rozwoju, które są oparte na oficjalnych systemach certyfikacji lub zostały wprowadzone przez państwo.
Ponadto należy zakazać projektowania urządzeń w sposób ograniczający trwałość produktu. „Chcemy zakazać przedwczesnego zużycia, na przykład w związku z brakującymi aktualizacjami oprogramowania” – powiedziała Anna Cavazzini (40; Zieloni), przewodnicząca Komisji Rynku Wewnętrznego Parlamentu Europejskiego . Eurodeputowany CDU, Andreas Schwab (50), powiedział, że słuszne jest zwalczanie wprowadzających w błąd stwierdzeń dotyczących zrównoważonego rozwoju produktów.
Zanim nowe przepisy wejdą w życie, Parlament musi jeszcze wynegocjować ostateczne szczegóły z państwami UE. Organizacja Foodwatch obawia się zatem, że zakaz może się nie powieść. „ Za Niemcy odpowiada Marco Buschmann – minister sprawiedliwości do tej pory zapobiegł daleko idącemu zakazowi kłamstw klimatycznych” – powiedział Manuel Wiemann z Foodwatch.
„Obecnie produkty można określić jako neutralne dla klimatu, chociaż producenci kupują certyfikaty tylko za odszkodowanie” – powiedział rzecznik europejskiej SPD ds. ochrony konsumentów René Repasi (43). Wyjaśnił, że te iluzje są szkodliwe dla klimatu i czasami są bezwstydnie wykorzystywane przez przemysł do sprzedaży produktów i usług konsumentom.
Posłowie chcą też wprowadzić nowy znak gwarancyjny, aby klienci wybierali produkty nadające się do naprawy i trwalsze. Powinno to wskazywać nie tylko sam okres gwarancji, ale także ewentualne przedłużenie gwarancji. W ten sposób można wyróżnić produkty wysokiej jakości i zachęcić firmy do większego skupienia się na trwałości.
Planowane zaostrzenie chwaliły też stowarzyszenia i organizacje. „Pakiet środków zapewni nam duży krok naprzód w zakresie ochrony konsumentów i zapobiegania powstawaniu odpadów w całej Europie. Najwyższy czas” – powiedział rzecznik stowarzyszenia spółek komunalnych. Wiemann z Foodwatch uważa plan zakazu „wprowadzających w błąd haseł reklamowych”, takich jak „biodegradowalny” czy „neutralny dla klimatu”, za wielki sukces konsumentów.
Europejska organizacja ochrony konsumentów Beuc z zadowoleniem przyjęła projekt. Z całej Europy napływają doniesienia o zbyt wielu produktach codziennego użytku, które zbyt szybko się psują i nie nadają się już do naprawy. Podejście Parlamentu do zakazu niektórych praktyk, które skracają żywotność produktów, ma sens zarówno dla portfeli konsumentów, jak iz uwagi na ograniczone zasoby planety.
Tłem jest propozycja Komisji Europejskiej. Dobry rok temu przedstawili pakiet, który przyspieszyłby tzw. gospodarkę o obiegu zamkniętym w UE i pomógł UE osiągnąć cele Zielonego Ładu. Oznacza to, że do 2050 roku Unia Europejska powinna stać się neutralna klimatycznie.



