Według statystyk, w czwartym kwartale produkcja gospodarcza uległa stagnacji, po częściowym odbiciu od poprzedniego gwałtownego spadku i silnym wzroście w trzecim kwartale. Znakiem, że „skutki nowej blokady zostały utrzymane w pewnych granicach”, zauważył główny ekonomista Sebastian Dullien z zorientowanego na związki Instytutu Makroekonomii i Badań Cyklu Biznesowego, którego prognoza odpowiada obecnie szacowanym liczbom . „W międzyczasie sądząc po obawach, można powiedzieć, że wyszło nam beztrosko” – skomentował ekonomista Uwe Burkert z Landesbank Baden-Württemberg.
Największy deficyt budżetowy od 1995 roku
Po raz pierwszy od 2011 roku państwo niemieckie odnotowało deficyt budżetowy na cały rok. Według władz Wiesbaden, rząd federalny, landy, gminy i fundusze ubezpieczeń społecznych wydały o 158,2 mld euro więcej niż w zeszłym roku. W relacji do całości produkcji gospodarczej deficyt wyniósł 4,8 proc. Był to drugi co do wielkości deficyt od czasu zjednoczenia Niemiec, przekroczony dopiero przez rekordowy deficyt z 1995 r., kiedy to zadłużenie Treuhanda trafiło do budżetu państwa.
Dochody państwa spadły w wyniku kryzysu pandemii. Dochody podatkowe spadły, także dlatego, że VAT został obniżony przez sześć miesięcy od 1 lipca, aby pobudzić konsumpcję prywatną. Jednocześnie wzrosły wydatki rządowe, między innymi za sprawą miliardowych pakietów pomocowych.
W marcu i kwietniu 2020 r. część niemieckiej gospodarki faktycznie zatrzymała się w wyniku pandemii. Podobnie sytuacja wyglądała w wielu innych dużych gospodarkach, granice były czasowo zamknięte, łańcuchy dostaw zerwane. Mimo że ożywienie zaczęło się latem, jesienią pojawiły się nowe ograniczenia w życiu gospodarczym i społecznym w związku z rosnącą liczbą zakażeń. Jednak granice pozostały otwarte.
Wydatki konsumenckie spadły bardziej niż kiedykolwiek
W skali całego roku eksport (minus 9,9 proc.) oraz import towarów i usług (minus 8,6 proc.) Spadły po dostosowaniu cen. Prywatne wydatki konsumentów skurczyły się o 6,0 proc.,a tym samym bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Spadły również inwestycje biznesowe w sprzęt, taki jak maszyny.
Wielu ekonomistów przewiduje silny powrót do największej gospodarki Europy w tym roku – pomimo blokady, która początkowo trwała do końca stycznia. Ożywienie w przemyśle wytwórczym jest nadal nienaruszone, a jeśli chodzi o handel zagraniczny, impuls wzrostowy wynika z popytu z Chin i USA – przekonywał Lars Feld , niedawno szef Rady Doradczej ds. Oceny Rozwoju Makroekonomicznego .
Większość ekonomistów spodziewa się obecnie, że niemiecka gospodarka powróci do poziomu sprzed kryzysu na przełomie 2021/2022 roku – pod warunkiem, że do tego czasu zaszczepi się tyle osób przeciwko koronawirusowi, i że życie gospodarcze wróci do normy.
Niemcy nie mają problemów z Brukselą z powodu deficytu. W związku z kryzysem koronowym państwa UE po raz pierwszy zawiesiły zasady Paktu Stabilności i Wzrostu, zgodnie z którym deficyt budżetowy nie może przekroczyć 3 proc., a całkowite zadłużenie nie może przekroczyć 60 proc. produktu krajowego brutto.
Powrót do zdrowia zależy od szczepienia
Wielu ekonomistów, a także stowarzyszenie branżowe BDI uważa, że gospodarka ponownie osiągnie zauważalny wzrost o 3,5 proc. Lub więcej w 2021 roku. Decydującym czynnikiem powinien być rozwój szczepień i to, czy złagodzenie środków koronujących zmniejszy niepewność wśród firm i konsumentów. „Biorąc pod uwagę perspektywę powszechnego stosowania skutecznych szczepionek w najbliższej przyszłości i doświadczenie szybkiego powrotu do zdrowia zeszłego lata, silny ruch nadrabiania zaległości w dalszej części 2021 r. Jest nadal bardzo prawdopodobny” – powiedział główny ekonomista KfW Fritzi Köhler-Geib .