RODO i NIS2

AktualnościWiadomości

Długi nie muszą obciążać przyszłych pokoleń

Dług publiczny jest ciężarem dla przyszłych pokoleń. To zdanie było słyszane każdego dnia, nie tylko od czasu kryzysu pandemii. Ale czy to w ogóle prawda? Ekonomiści  ostatnio intensywnie poświęcili się tej kwestii i doszli do twierdzenia, że mogą istnieć rzeczywiste obciążenia i dlatego należy uważać na dług publiczny.

Z pewnością musimy zgodzić się z tym ogólnym ostrzeżeniem. Analiza jest przyjemnie zróżnicowana. Nie można tego przyjąć za pewnik w przypadku tego emocjonalnego tematu, który jak żaden inny napędza naukę i politykę. Brakuje jednak jednego istotnego aspektu, który ma kluczowe znaczenie w obecnej dyskusji na temat polityki gospodarczej.

Aby to zilustrować, najpierw prześledzimy argument teoretyczny, używając z grubsza uproszczonego przykładu. Załóżmy, że rząd wpadł na pomysł zorganizowania wszystkim obecnym emerytom wakacyjnego wypadu na Lanzarote. A więc emeryci nie konsumują w kraju, co mogłoby stworzyć dodatkowy popyt. Raczej pieniądze po prostu przepadły. Aby to sfinansować, państwo mogłoby nakładać podatki i żądać bezpośredniej zapłaty od obecnie aktywnych pokoleń. Ale wykluczamy to. Zamiast tego emituje 30-letnią obligację – praktycznie bez oprocentowania.

Nie o wyimaginowanych wakacjach na emeryturze

Co się teraz stanie gdy dzisiejsi emeryci cieszą się darmowymi wakacjami i do czasu ich spłaty już nie żyją. Jak i kto za  30 lat będzie musiał obsługiwać obligacje Lanzarote. Można to zrobić na dwa sposoby: albo podatki są podnoszone, aby spłacić dług. Albo państwo emituje nową obligację z obowiązującą wówczas stopą procentową i wykorzystuje ją do zastąpienia starego długu. To po prostu przesuwa spłatę w przyszłość i następne pokolenie musi się tym zająć. Ale ta strategia niesie ze sobą ryzyko, bo kto wie, jak wysokie będą stopy procentowe?

Tak więc dług Lanzarote jest tak naprawdę ciężarem dla przyszłych pokoleń. Musisz albo zapłacić rachunek, albo przynajmniej ponieść ryzyko przeniesienia. Ale jakie znaczenie ma ten wynik teoretyczny dla rozważanych pytań?

Nikt na poważnie nie proponuje transferu dochodów starszego pokolenia finansowanego długiem. Obecna dyskusja dotyczy raczej pytania, jaką rolę może odegrać finansowanie dłużne w środowisku historycznie niskich stóp procentowych, aby sprostać wielkim wyzwaniom społecznym naszych czasów.

Nie chodzi o wyimaginowane wakacje emerytów, ale o inwestycje: w transformację energetyczną i zrównoważoną mobilność, cyfryzację, edukację, wzmocnienie Europy w strukturze geostrategicznej między Ameryką a Chinami. To wszystko, co zwiększa potencjał produkcyjny gospodarki narodowej i będzie miało decydujący wpływ na warunki życia przyszłych pokoleń.

Całkiem możliwe, że starsze pokolenie będzie mniej zaangażowane w te inwestycje niż młodsze pokolenie, jeśli chodzi o finansowanie dłużne.  Korzyści i obciążenia pojawiają się całkowicie w młodym pokoleniu.

Jeśli wykluczymy finansowanie dłużne, może pojawić się inny problem, który w myślach płynnie wynika z powyższego poglądu pokoleniowego. Dzisiejsi starzy ludzie nie odnoszą już korzyści z zysków z przyszłych inwestycji. Jeśli wydatki mają być w całości finansowane z dzisiejszych podatków, to starsze gospodarstwa domowe są obciążone finansowo i nie mogą z nich korzystać.

Na przykład musieliby zapłacić za zieloną i cyfrową przyszłość, której sami już nie doświadczają. Dla dobra swoich wnuków wielu nadal będzie chciało to zrobić i zaakceptować wyższe podatki.

Ale jak piszą Bayer i Jung, altruizm między pokoleniami również ma swoje granice – na przykład, gdy w gospodarstwach domowych nie ma wnuków. W rezultacie, przy surowym zakazie finansowania dłużnego, inwestujemy dziś zbyt mało w ważne przyszłe projekty i tym samym obciążamy przyszłe pokolenia, ale nie zbyt dużym zadłużeniem. Jest to szczególnie widoczne w przypadku ochrony klimatu.

Altruizm ma ograniczenia

To prawda: w przypadku długu publicznego zawsze wymagana jest ostrożność. Konsumpcja na kredyt to zły pomysł. Ale bardziej realnym zagrożeniem w tej chwili jest to, że hamulec zadłużenia Michela nie wykorzystuje przyszłych możliwości, jakie otwiera obecny poziom stóp procentowych. W tym miejscu musi się rozpocząć obecna debata na temat polityki gospodarczej. Oczywiście nadal ważne jest, aby zdecydować, które inwestycje są rozsądne i przynoszą dodatni zwrot. Nie da się obejść tego rozważania.

Tutaj można być mniej lub bardziej optymistycznym co do tego, na ile polityce uda się znaleźć i zrealizować takie projekty. Jeśli jednak główny problem tkwi w tym wyborze, wówczas do procesu podejmowania decyzji politycznych należy wnieść więcej niezależnej wiedzy fachowej.

Można również przewidzieć, że konsekwencje gospodarcze pandemii będą ciążyły na gospodarce jeszcze przez długi czas. W zakresie, w jakim polityka stabilizacyjna finansowana z długu gwarantuje, że niemiecka i europejska gospodarka wyjdzie z pandemii tak szybko, jak to możliwe, przyniesie to korzyści wszystkim przyszłym pokoleniom. Również z tej perspektywy nie ma powodu, by spieszyć się z hamowaniem zadłużenia w rzekomym interesie przyszłych pokoleń.

oprac. Andrzej Mroziński

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Jak przygotować dokumentację do zamówienia płytek PCB? Gerber, BOM, Pick and Place i DFM

AktualnościWiadomości

Trump promuje stacje paliw „Freedom Fuel”, które sprzedają tanią benzynę

AktualnościITWiadomości

SK Hynix Inc. dołącza do czołówki światowych producentów chipów

AktualnościWiadomości

Apollo zamiast Castlelake – Easyjet osiąga porozumienie z inwestorem finansowym

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *