KE pozytywnie o inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościPracaWiadomościZdrowie

W jaki sposób radzisz sobie z lękami gdy praca jest zagrożona

W kryzysie koronowym rozprzestrzenia się strach przed utratą pracy. Nie choruj teraz! Nie negocjuj nowej pensji! Nic nie ryzykuj!

Właściwie nic się nie dzieje z panem P. *. Pan P. ma 49 lat, żonę i syna. Od siedmiu lat pracuje jako pracownik dużej, renomowanej firmy z branży męskiej odzieży. Jego przełożony zapewnił właśnie, że pomimo ograniczeń narzuconych przez pandemię nie ma powodów do obaw, właściciele wciąż mają rezerwy, a miejsca pracy są na razie bezpieczne.

A jednak – w pierwszych dziesięciu minutach po prostu wypływa z pana P zdanie.: Trudno sprzedać towar, sprzedaż gwałtownie spadła i nawet na poziomie politycznym nadal nie ma wyraźnej linii, nie mówiąc już o przewidywalnym końcu. To przeraża pana P. tak bardzo, że nie może już prawidłowo spać. W domu stał się cienki i jeśli w ogóle wolno mu chodzić do pracy, nie jest w stanie się skoncentrować.

Dręczy go wewnętrzny niepokój i ciągłe myśli o możliwej utracie pracy. Naprawdę chce zachować swoją pracę! Jest z niej absolutnie zadowolony, daje mu to bezpieczeństwo finansowe. Ma regularne godziny pracy, regularne pieniądze, a także regularne życie prywatne. Poza tym na rynku pracy nie ma już takich zawodów, jak jego, zwłaszcza w jego wieku.

Jak radzić sobie ze strachem

Trzymam się tego i chcę wiedzieć, czego dokładnie się boi? Nie móc już dłużej troszczyć się o siebie i swoją rodzinę. Konieczność wykorzystania niewielkich oszczędności na starość lub, jak twój przyjaciel, zmuszenie do rezygnacji z ubezpieczenia na życie. Stracić równowagę. Pan P. coraz bardziej opada w swoim fotelu. Staje się jasne, jak mało bezpieczeństwa znajduje na zewnątrz. Cel naszej sesji jest zatem jasny: odzyskać wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, aby Pan P. mógł dalej koncentrować się na swojej pracy bez paraliżującego strachu .

Przede wszystkim ważne jest, aby docenić ten strach: strach chce nas chronić. W ten sposób strach jest dobry. Nie jest już dobre tylko wtedy, gdy zaczyna nas paraliżować. I zaczyna nas paraliżować, gdy ucichają inne pomocne uczucia, takie jak zaufanie, odwaga i nadzieja. Pan P. wiele doświadczył, więc rozproszony strach egzystencjalny pozostawia go niepewnym, nawet bez konkretnego powodu. Poczucie strachu potrzebuje bezpieczeństwa poprzez wiedzę. Wtedy z reguły pojawiają się inne pozytywne uczucia. Dlatego rozwijam wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa u pana P. i sprawdzam rzeczywistość: najwyraźniej nie ma obecnie realnego zagrożenia na zewnątrz pomimo pandemii. Miałby wszelkie powody do wdzięczności, nadziei i zaufania. Pan P. ostrożnie potwierdza.

Następnie pan P. odnotowuje wszystkie kwalifikacje, które nabył w swoim życiu. Wiele się łączy: Pan P. jest wyszkolonym sprzedawcą specjalistycznym, samodzielnie wydał książkę z etykietą i mówi płynnie po niemiecku, francusku i angielsku. Po ukończeniu studiów licencjackich rzucił studia biznesowe. W międzyczasie wiele razy odkrywał siebie, jak nazywamy jego luki w życiorysie. Ale i tutaj wiele się nauczył, na przykład o własnych ograniczeniach.

W międzyczasie wciąż proszę o odwagę, zaufanie i nadzieję: co te fragmenty oznaczają o tym, co zostało powiedziane? Ku zaskoczeniu pana P. odpowiedzi za każdym razem są zasadniczo inne. Jego zaufanie podpowiada mu, że może wierzyć swojemu szefowi. Pokłada nadzieje w tym, że wraz ze szczepieniami, wiosną najgorsza część wielkiego kryzysu minie. A jego odwaga? Staje się bardzo zbuntowany i mówi: Jeśli sprawy potoczą się tak, jak się obawiał i straci pracę, zrobi coś innego! Udowodnił to dość często w życiu.

W takim razie chciałbym poznać sześć rzeczy, które pan P. zawsze uwielbiał robić. Tutaj też jest zdziwiony sobą: już jako dziecko lubił pomagać i wolał być w drugim rzędzie niż w pierwszym. Zawsze lubił tworzyć coś własnymi rękami, bo ładnie widać sukces – mówi pan P. Zawsze lubił pracować z tkaninami, już jako dziecko dekorował ścianę pokoju dziecięcego różnymi dekorami. Lubi być dla siebie i robi wszystko we własnym tempie. Jak to się ma do jego pracy, chcę wiedzieć? Potrafi wykonywać swoją pracę we własnym tempie na swoich zmianach, ale jednocześnie lubi strukturę, jaką daje mu bycie pracownikiem. Kontakt z klientami, ogólnie z ludźmi, zawsze jest dla niego dobry. Więc idziemy dalej.

Przez resztę czasu pozwoliłem panu P. opowiedzieć mi o kryzysach, które pokonał, oraz o tym, jakie wielkie zasoby i umiejętności umożliwiły mu ten sukces. Z biegiem czasu Pan P. siedzi coraz bardziej wyprostowany, jego oczy świecą się – widać to wyraźnie nawet na ekranie podczas naszej konsultacji online. Pan P. musi się ciągle śmiać, jest tak zaskoczony samym sobą.

Wciąż umawiamy się na kolejną godzinę. W ramach pracy domowej proszę pana P. o przejrzenie ogłoszeń o pracę na następną lekcję, pod kątem tego, co w ogóle by mu się spodobało. Powinien również dokładnie obliczyć, ile pieniędzy potrzebuje przynajmniej na życie. Dzięki tym zadaniom pan P. może coś zrobić, może doświadczyć, że działa aktywnie. Często jest to klucz do odzyskania w sobie bezpieczeństwa i stabilności, a nie poczucia, że ​​jest się na łasce samego siebie.

Na koniec pytam pana P., co teraz czuje? Trochę więcej pewności siebie, mówi pan P. i jestem spokojniejszy. Patrząc na niego mogę to potwierdzić. Przede wszystkim miał poczucie, że nie jest bezsilny i bezradny, ale w każdej chwili ma wybór. I ten wybór, te opcje, są również wspaniałym źródłem bezpieczeństwa.

Oto moje wskazówki dotyczące strachu przed utratą pracy:
  • Sprawdź rzeczywistość: jak uzasadniony jest Twój strach?
  • Pomyśl o trzech kryzysach w swoim życiu, które pokonałeś, i zastanów się, które bardzo osobiste umiejętności pomogły ci ostatecznie przezwyciężyć te kryzysy.
  • Poszerz swoje horyzonty: jakie masz jeszcze opcje? Wolność wyboru ma kluczowe znaczenie dla wyjścia z bezsilności.
  • Nie boisz się, boisz się. Co jeszcze masz? Nie wahaj się zapytać o swoje bezpieczeństwo, zaufanie, nadzieję lub odwagę. Bądźcie ciekawi, jak różne będą odpowiedzi.
  • Porozmawiaj ze swoim przełożonym. Nie w sensie: obawiam się, ale raczej w znaczeniu: jakie są perspektywy? Co mogę zrobić? Daje to jasne wskazówki, jak możesz się zaangażować, a działanie zawsze wyprowadza nas z omdlenia.
  • I nie wahaj się uzyskać pomocy, jeśli jej potrzebujesz.

Oprac. Andrzej Mroziński

Anonimowe studium przypadku z praktyki doradczej. Sprawa została zanonimizowana za zgodą osoby zainteresowanej

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Jak wybrać rower dziecięcy 24 dla dziecka

AktualnościWiadomości

Komisja Europejska pozytywnie o Europejskiej Inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościITWiadomości

AI zniszczyło bazę danych startupu w 9 sekund. Kosztowna lekcja dla rynku

AktualnościWiadomościZbrojeniówka

Oskarżenia o korupcję w firmie produkującej czołgi KNDS

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *