W obliczu spadającego poparcia amerykański kandydat na prezydenta Donald Trump (78 l.) próbuje dla siebie odwrócić losy debaty politycznej. Aby zwrócić na siebie uwagę swoją obecnie raczej słabą kampanią, były amerykański prezydent ogłosił w czwartek, że w przypadku wyboru utworzy komisję rządową, która przedstawi propozycje drastycznych reform w zakresie restrukturyzacji przyszłej administracji USA. Szef Tesli, Elon Musk (53 l.), zgodził się poprowadzić tę firmę.
Powinno to przeprowadzić „pełny audyt finansowy i wydajności całego rządu federalnego” oraz wydać „zalecenia dotyczące drastycznych reform”, „Wall Street Journal” najwyraźniej cytuje projekt przemówienia byłego prezydenta z okazji wystąpienia w Klubie Ekonomicznym w Nowym Jorku. Zapowiedział w nim, przed wieloma liderami biznesu, także, jeśli zostanie wybrany, obniżenie podatku od osób prawnych do 15 procent dla firm produkujących w USA.
W odpowiedzi na doniesienia, że Trump podejmie pomysł powołania proponowanej komisji ds. efektywności, Musk powiedział w czwartek na swojej Platformie X, że nie może się doczekać służenia Ameryce. „Bez wynagrodzenia, bez tytułu, bez uznania”.
Podczas gdy zastępca Trumpa, JD Vance, przedstawił się ostatnio jako niezdarny działacz, Harris i jej zastępca Tim Walz niedawno dogonili sondaże. Według aktualnego sondażu Harris ma obecnie niewielką przewagę w kilku decydujących w wyborach stanach wahadłowych. Swoim oświadczeniem Trump najwyraźniej ma nadzieję przechylić wahadło w drugą stronę.



