Brakujące komponenty i inne problemy w łańcuchu dostaw spowodowały, że największy na świecie producent samolotów Airbus odnotował spadki sprzedaży i zysków w pierwszym kwartale. Niemniej jednak szef Airbusa, Guillaume Faury (55 l.), trzyma się celu, jakim jest dostarczenie klientom w tym roku około 720 samolotów komercyjnych, jak ogłosiła grupa Dax w środę wieczorem w Tuluzie.
Oczekuje się, że zysk operacyjny skorygowany o czynniki szczególne (skorygowany EBIT) wzrośnie zgodnie z planem do około 6 miliardów euro. Prace nad nowym odrzutowcem transportowym A350F trwają natomiast dłużej: zgodnie z nowymi planami uruchomienie pierwszego egzemplarza zostanie przesunięte z 2025 na 2026 rok. 65 odrzutowców nie powinno zostać osiągnięte do końca 2024 r., po tym, jak już zeszłego lata odłożył plan na początek 2024 r.
Kierownik Faury ostrożnie planuje bieżący rok: spodziewa się dostawy około 720 samolotów komercyjnych – a więc tyle, ile pierwotnie planowano na 2022 rok. Grupa Dax zarządzała tylko 661 maszynami netto z powodu brakujących części i innych problemów.
W pierwszym kwartale spadek dostaw samolotów znalazł również odzwierciedlenie w wynikach finansowych Airbusa. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sprzedaż spadła o dwa procent do prawie 11,8 miliarda euro. Zysk operacyjny skorygowany o pozycje specjalne (skorygowany EBIT) spadł o 39 procent do 773 mln euro. Jednak rok wcześniej pozytywny wpływ na zobowiązania emerytalne zwiększył zarobki.
Ponieważ w międzyczasie kurs wymiany między euro a dolarem znacznie się zmienił, zysk netto spadł nawet o 62 procent do 466 milionów euro.
Po załamaniu ruchu lotniczego na początku pandemii koronawirusa i trudnej sytuacji finansowej wielu linii lotniczych Airbus znacznie ograniczył produkcję samolotów w 2020 r., ale potem znacznie ją zwiększył, ponieważ popyt wzrósł. W lutym linia lotnicza Air India zamówiła łącznie 470 samolotów od dwóch głównych producentów za jednym razem , co czyni ją największym zakupem samolotów w historii lotnictwa. Większość zamówienia trafiła do Airbusa z 250 odrzutowcami.



