Powszechnie wiadomo, że prezesi w USA są lepiej opłacani niż większość ich kolegów w Europie. Jednak w zeszłym roku prezesi spółek notowanych na ogólnorynkowym S&P 500 musieli pogodzić się ze spadającymi przeciętnie wynagrodzeniami – po raz pierwszy od dekady. Dwie trzecie prezesów zarabiało mniej niż wcześniej. Nierzadko wynikało to z niższej wartości przyznanych akcji, które nadal stanowią dużą część ich wynagrodzenia, jak napisał niedawno „Wall Street Journal”.
Niemniej jednak: szczegółowy, nowy przegląd gazety pokazuje, że amerykańscy prezesi nadal grają w innej lidze ze swoimi wynagrodzeniami niż lokalni członkowie zarządu Dax. Podczas gdy 40 największych spółek Dax wypłaciło swoim dyrektorom generalnym łącznie około 173 milionów euro wynagrodzenia w zeszłym rok , sam szef Alphabet, Sundar Pichai (51), zarobił o 226 milionów dolarów (207 milionów euro) więcej.
Stephen Schwarzman (76 l.), szef i akcjonariusz giganta private equity Blackstone, zarobił nawet 253 miliony dolarów jako najlepiej zarabiający wśród amerykańskich prezesów. Schwarzman poradziłby sobie bez swojej pensji. Ponieważ biorąc pod uwagę wypłaty dywidend, które Blackrock wypłacił mu jako akcjonariuszowi, które nie stanowią regularnej rekompensaty, Schwarzman zarobił w zeszłym roku łącznie około 1,27 miliarda dolarów . Schwarzman posiada około 20 procent udziałów w Blackstone, co przyniosło mu około miliarda dolarów dywidendy.
Na przykład szefowie wypożyczalni samochodów Hertz, dostawcy sprzętu fitness Peloton czy portalu społecznościowego Pinterest otrzymali w ubiegłym roku ponad 100 mln dolarów (patrz grafika) – a więc więcej niż większość szefów firm notowanych na giełdzie S&P 500 giełda. Według raportu nawet szef Apple Tim Cook (62 l.) otrzymał odszkodowanie w wysokości „zaledwie” 99 milionów dolarów. Sześciu z dziesięciu najlepiej opłacanych prezesów prowadzi firmę, która nie jest notowana na S&P 500. A różnica w stosunku do średniej pensji dyrektorów generalnych spółek z S&P 500 jest ogromna: ich wynagrodzenie spadło w zeszłym roku do 14,5 miliona dolarów z 14,7 miliona dolarów w poprzednim roku.
Michael Rapino , dyrektor zarządzający firmy eventowej i największej na świecie firmy biletowej Live Nation, pokazuje, że można też świetnie zarobić jako CEO w branży rozrywkowej z opłatą w wysokości 139 milionów dolarów. Branża eventowa przeżyła ogromny wzrost w czasie po koronawirusie. Ludzie są skłonni zapłacić ogromne sumy za bilety na występ największych gwiazd przemysłu muzycznego. Live Nation i kilku innych dostawców z całego świata dominuje w tym biznesie .
Jak wspomniano, duża część wynagrodzeń amerykańskich dyrektorów generalnych składa się z opcji na akcje. Często są one wypłacane dopiero wtedy, gdy menedżerowie osiągną wcześniej ustalone cele. Według raportu, około 190 milionów dolarów odszkodowania Schwarzmanna to udział w zyskach, który niewątpliwie był powiązany z konkretnymi celami. Kolejne 58,8 miliona dolarów było w funduszach inwestycyjnych zarządzanych przez Blackstone.



