W wyścigu o przywództwo technologiczne w zakresie sztucznej inteligencji (AI) Microsoft zwiększa tempo. Amerykański producent oprogramowania ogłosił w czwartek, że jego asystent AI „Copilot” będzie w przyszłości dostępny we wszystkich programach. Obejmuje to system operacyjny „Windows 11”, oprogramowanie biurowe „Office 365”, wyszukiwarkę „Bing” i przeglądarkę „Edge”.
Główną ideą jest zapewnienie, aby pomocnik AI był użyteczny w różnych ofertach i urządzeniach w jednolitej formie. Szef Microsoftu Satya Nadella (56 l.) podkreślił, że takich produktów jak wyszukiwarki internetowe, programy biurowe czy systemy operacyjne nie należy już postrzegać jako odrębnych kategorii.
Microsoft znajduje się w ostrej konkurencji, szczególnie z Google . Spółka zależna Alphabet wysyła swojego AI „Bard” do wyścigu z ChatGPT ze start-upu OpenAI, z którym Mircosoft zawarł pakt wart miliardy dolarów. Jednocześnie, jak donoszą media, operator wyszukiwarki ma wkrótce wypuścić następcę „Gemini”. Ale matka Facebooka, Meta i producent iPhone’a, Apple, również ciężko pracują nad tą technologią. Salesforce specjalizujący się w oprogramowaniu dla przedsiębiorstw również pracuje nad unowocześnieniem swojej oferty o sztuczną inteligencję.
Na przykład narzędzie „Dream Screen” powinno mieć możliwość wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji do tworzenia tła wideo lub obrazów dla krótkich filmów w pionie na platformie („Shorts YouTube”). Dzięki „Shorts” YouTube konkuruje przede wszystkim z chińską platformą wideo na telefony komórkowe Tiktok, ale także z usługami takimi jak Instagram należący do grupy Meta na Facebooku. Jednocześnie YouTube udostępnia dodatkowe narzędzia z funkcjami sztucznej inteligencji, które mają pomóc w montażu długich filmów na platformie.



