W lotnictwie może szykować się ogromny skandal . Według raportu serwisu branżowego „Air Data News” producent CFM dostarczył nieznaną liczbę silników CFM56 i CF6, w których montowane są części bez zgody organów regulacyjnych ds. lotnictwa. Firma, będące wspólnym przedsięwzięciem amerykańskiej grupy technologicznej General Electric i francuskiego specjalisty ds. silników Safran z Francji, zgłosiła problemy w środku tygodnia.
Safran potwierdziła, że do tej pory w około 100 silnikach samolotów znaleziono podejrzane części. Według Bloomberga, dyrektor generalny Safran, Olivier Andries , powiedział w piątek , że firma nie miała wcześniej żadnych powiązań z londyńską firmą AOG Technics, a o problemie dowiedziała się dopiero za pośrednictwem linii lotniczej. „Jeśli się nad tym zastanowić, to trochę dziwne, że widmowej firmie można pozwolić na dostarczanie części zamiennych z fałszywymi dokumentami certyfikacyjnymi” – powiedział dyrektor generalny. „Należy wyciągnąć wnioski z tej sprawy” – zażądał. „Nie wiemy, komu sprzedali te części i czy wszystkie linie lotnicze przeprowadziły kontrole” – kontynuował Andries.
Jak wynika z raportu Air Data News, samoloty wojskowe, takie jak P-8A Poseidon i KC-46 Pegasus, również mogą zostać dotknięte skandalem. Chociaż odrzutowce są stale wycofywane i zastępowane nowocześniejszymi samolotami, na całym świecie wciąż istnieją tysiące silników CFM56. „Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem i stanowczo ścigamy firmę AOG Technics w związku ze sprzedażą niezatwierdzonych części silników ze sfałszowaną dokumentacją zdatności do lotu. Kontynuujemy współpracę z przemysłem lotniczym, aby trzymać niezatwierdzone części poza globalnym łańcuchem dostaw” – oznajmił CFM w komunikacie.
Pierwszy raport o podejrzeniach dotyczących pochodzenia części nadał w czerwcu portugalski TAP Manutenção e Engenharia. Według Bloomberga linie lotnicze takie jak Southwest Airlines, United Airlines i Virgin Australia wykryły już niektóre samoloty wyposażone w części AOG.



