Do badania przepytano menedżerów ds. zasobów ludzkich z ponad 950 firm. Firmy zatrudniające mniej niż 50 pracowników są uważane za małe, te zatrudniające od 50 do 249 za średnie, a 250 i więcej za duże. Małe firmy inwestują rocznie 1492 euro na pracownika w doskonalenie zawodowe, średnie firmy inwestują 1288 euro, a duże 1267 euro. Jednak duże firmy często czerpią korzyści z korzyści kosztowych, twierdzi autorka badania Susanne Seyda. Ponieważ rejestrują więcej osób, często mogą taniej kupić dalsze szkolenia.
Mniejsze zainteresowanie małymi przedsiębiorstwami
Znaczenie dalszego szkolenia w ostatnim czasie znacznie wzrosło. Według Kofy w 2016 roku firmy zainwestowały w dokształcanie pracowników 33,5 miliarda euro, a w 2022 roku było to już ponad 46 miliardów euro. „W czasach niedoboru wykwalifikowanych pracowników coraz ważniejsze staje się, aby pracownicy byli przygotowani do rozwijania dodatkowych umiejętności” – podkreślił Seyda.
Według badania największymi przeszkodami w dalszym kształceniu jest brak czasu i brak wewnętrznych zdolności do organizacji i planowania. Jest też inna trudność. Małym i średnim firmom często trudno jest zainteresować pracowników tym, co mają do zaoferowania. Dobra połowa narzeka na brak zainteresowania, ale w dużych firmach tak nie jest (36,4 proc.). Ponieważ dalsze szkolenie w mniejszych firmach rzadziej wiąże się z awansem zawodowym, nie ma tu istotnej zachęty dla pracowników.
Ekspert: Rozmowy z pracownikami mają sens
Potrzeba dokształcania jest różnie oceniana w firmach. Prawie 48 procent małych i średnich firm nie widzi takiej potrzeby, w przypadku większych jest to znacznie mniejsze. Mniejsze firmy często podchodzą do tematu dokształcania mniej systematycznie. Ma to również związek z faktem, że nie ma personelu ani specjalnego działu, który zajmowałby się planowaniem i organizowaniem ofert.
„Może to mieć negatywne skutki, ponieważ może nie być widać istniejącej potrzeby dalszego szkolenia, pracowników może być trudniej zmotywować lub znalezienie ofert może być trudniejsze, jeśli nie jest jasne, czemu ma służyć dalsze szkolenie” – powiedział ekspert Kofa Seyda.
Zaleca regularne przeglądy pracowników, aby wzbudzić zainteresowanie i zwiększyć entuzjazm wśród pracowników. Można było opracować plany rozwoju i uzgodnić cele. Pomaga to uwidocznić korzyści wynikające z dalszych działań szkoleniowych i mocniej zakotwiczyć odpowiednią kulturę.



