Aby nadać swojej aplikacji więcej kolorów, wielu kandydatów zadaje sobie pytanie, czy w swoim CV powinni ujawnić trochę informacji prywatnych oprócz swoich kwalifikacji zawodowych. Ekspert ujawnia, kiedy może to być przydatne, a kiedy może być szkodliwe.
Czy powinienem wspomnieć o hobby w moim CV?
„W zasadzie nie ma w tym dobra ani zła” – mówi trenerka aplikacji Selma Kuyas. Wskazanie zainteresowań w czasie wolnym jest fakultatywne. Jednak oprócz przydatności zawodowej pracodawcy coraz większą wagę przywiązują do tzw. umiejętności miękkich. Raport „Workplace Learning Report” publikowany corocznie przez portal pracy LinkedIn pokazał, że w 2021 r. będzie zapotrzebowanie na takie kompetencje, jak odporność, umiejętności komunikacyjne i inteligencja emocjonalna. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Stanowym w San Francisco wykazało również, że kreatywne formy spędzania wolnego czasu poprawiają wydajność pracy.
„Ci, którzy biegają maratony, pokazują, że w wolnym czasie ćwiczą swoją odporność” – mówi Kuyas. „Przez większość czasu sami tego nie zauważamy, ponieważ po prostu bawimy się naszymi hobby. Ale pracodawca korzysta z takich umiejętności w pracy.”
Jakie zainteresowania dają dodatkowe punkty?
„Sporty zespołowe lub gry strategiczne, takie jak szachy, są często oceniane pozytywnie” – mówi Kuyas. Pisanie wzbudza również zainteresowanie wielu potencjalnych szefów. »Hobby, takie jak prowadzenie dziennika – czyli kreatywne pisanie pamiętnika – wykazuje kreatywność i dobrą ekspresję werbalną i pisemną. W dzisiejszych czasach jest to ważne dla przełożonych ”- mówi Kuyas.
Dobrze odbierane są również stanowiska honorowe, jak również regularne organizowanie imprez prywatnych, takich jak wesela w rodzinie czy w gronie przyjaciół. „Wszystko, co pokazuje strukturę lub wytrzymałość”. Zdecydowanie należy wspomnieć o hobby, które spowodowało sukces, odporność i tężyznę. Każdy, kto przebiegł Maraton Nowojorski lub zebrał dużo pieniędzy w ramach dobrowolnej zbiórki pieniędzy, nie powinien pomijać tego w swoim CV. „Są to osobiste sukcesy, a przyszli pracodawcy dostrzegą w czymś takim bezpośrednią wartość dodaną dla firmy”, mówi Kuyas.
Jakie hobby powinieneś pominąć?
Podobnie jak na uroczystościach rodzinnych z dalekimi krewnymi, w aplikacjach należy unikać tematów takich jak religia i polityka. Każdy, kto jest aktywny politycznie lub aktywny w swojej społeczności religijnej, powinien o tym wspomnieć tylko wtedy, gdy jest to bezpośrednio związane z reklamowanym stanowiskiem.
Pasywne hobby są tak samo trudne jak ich odpowiedniki: czynności ryzykowne lub szczególnie czasochłonne. „Oglądanie Netflixa lub granie nie idzie dobrze – chyba że ubiegasz się na przykład o zostanie projektantem gier” – mówi Kuyas. Jednak w większości innych zawodów hobby »granie w Fortnite« może wyglądać tak, jakby dana osoba nie była szczególnie aktywna i była bardziej wygodna.
Jeśli uprawiasz sporty ekstremalne, nie powinieneś o tym mówić w CV. „Funkcją aplikacji jest zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną” – mówi Kuyas. „Jeżeli wspominanie o hobby lub szczególnie czasochłonnych czynnościach powoduje, że odsuwam się od tego celu, to nie wspominałbym o nich.” W końcu byłoby oczywiste, że potencjalny pracodawca może się zastanawiać, czy dana osoba jest regularnie nieobecna z urazami, jeśli uważa skoki za swoja ulubioną rozrywkę w czasie wolnym. Jeśli jest to dla Ciebie naprawdę ważne, możesz poruszyć temat w wywiadzie i zobaczyć, jakie są reakcje.
Więc wolisz pozostać przy klasycznych hobby?
To, co według Kuyasa, niestety również rzadko przynosi punkty, to wspólne spędzanie wolnego czasu, takie jak bieganie, podróżowanie, gotowanie czy czytanie. Przynajmniej to zależy od rodzaju prezentacji.
„Każdy, kto po prostu tak to wymienia, w żaden sposób nie wyróżnia się na tle konkurencji” – mówi Kuyas. »Trzeba nadać hobby kontekst, a potem można z nim zdobywać punkty. Po prostu nie jest to nudna lista słów kluczowych, ale nie oferuje czytelnikowi żadnej wartości dodanej ”.
Jak udaje ci się, że to wciąż nie brzmi jak album z poezją?
Przede wszystkim nie ma potrzeby zastępowania rubryki słowem »hobby«. Pozwala to również uniknąć błędu używania angielskiej pisowni z „i e”. „Polecam nagłówki takie jak„ Co mnie porusza w wolnym czasie ”,„ Co lubię ”, w zależności od treści ”,„ Zaangażowanie ”lub po prostu„ Dodatki ”,”, mówi ekspert aplikacji.
Wtedy zawsze powinieneś pracować z ciągłym tekstem zamiast z listą. Za tym kryją się kluczowe pytania, takie jak: Dlaczego uprawiam określone hobby lub jak dokładnie to robię? „Gdy tylko nada działaniu kontekst, staje się ono historią, a czytanie jest ekscytujące”, mówi Kuyas.
Zamiast »grać w piłkę nożną« należy napisać, dlaczego i jak długo uprawia się ten sport, jaką zajmuje pozycję w drużynie i czego się nauczyło przez lata gry zespołowej.
Każdy, kto cytuje klasyczne „podróże”, powinien zdecydowanie napisać, dlaczego mu się to podoba: Czy chcesz wyostrzyć kompetencje międzykulturowe, odwiedzić określone miejsca kulturowe lub poszerzyć horyzonty? I: bądź tak konkretny, jak to tylko możliwe. „Podróż językowa do Europy Południowej” to za mało. Lepiej odpowiedzieć na pytania w tekście, takie jak: Jakie konkretne miasta zrobiły na mnie wrażenie? Czego nauczyłem się z podróży?
„Nie należy kłaść nacisku na czystą konsumpcję i rozrywkę, ale raczej na badanie kraju, ludzi lub języka” – mówi Kuyas. Przyszli przełożeni mogą wyłowić z takich narracji pewne cechy osobowości lub umiejętności miękkie.
Oprac. Andrzej Mroziński



