Departament Stanu USA wywołał zamieszanie, zmieniając swoją prognozę zamówień publicznych na rok 2025. W dokumencie, który jest ogólnodostępny na stronie internetowej ministerstwa , amerykański producent samochodów Tesla został wymieniony w kontekście zamówienia na opancerzone pojazdy elektryczne o wartości 400 milionów dolarów. Jednakże nazwa firmy została usunięta po tym, jak pojawiły się doniesienia w „New York Times” oraz portalu informacyjnym Drop Site News. Pozycja budżetowa obejmuje okres pięciu lat, począwszy od 2025 r. W pierwotnej wersji dokumentu stwierdzono, że chcą zamówić „opancerzoną Teslę”, ale w zaktualizowanej wersji wymieniono tylko „opancerzone pojazdy elektryczne”.
Incydent ten na nowo rozpalił debatę na temat tego, w jaki sposób dyrektor generalny Tesli, Elon Musk, może wpływać na proces przyznawania kontraktów publicznych, jeśli jedna z jego firm będzie się o nie ubiegać. Prezydent USA Donald Trump powierzył Muskowi przywództwo w nowo utworzonym „Departamencie Efektywności Rządowej”; na tym stanowisku urodzony w RPA mężczyzna ma dokonać radykalnych cięć wydatków rządowych.
Oprócz opancerzonych Tesli na liście znalazły się również opancerzone BMW modele X5 i X7, a także bliżej nieokreślone opancerzone sedany. W dokumencie nie sprecyzowano, o jaką Teslę chodzi, ale według doniesień medialnych chodzi o Cybertrucka amerykańskiego producenta samochodów.
Musk jest uważany za wielkiego fana historii wojskowości, wielokrotnie podkreślał w przeszłości, że Cybertruck jest kuloodporny i powiedział w podcaście Automotive News w 2020 r.: „Chciałem po prostu zbudować futurystyczny czołg bojowy, coś, co wyglądałoby, jakby wyszło z Blade Runnera lub Obcego lub czegoś takiego”.



