Według znawcy, pogrążony w kryzysie duży bank Credit Suisse chce zlikwidować co dziesiąte stanowisko pracy. Szwajcarski instytut zamierza zredukować około 5 000 miejsc pracy w całej grupie, osoba zaznajomiona z tą sprawą powiedziała agencji Reuters w czwartek. Jednak nie podjęto ostatecznej decyzji, więc liczba cięć może się jeszcze zmienić. W połowie roku bank zatrudniał łącznie 51 410 osób. Cięcia są częścią programu oszczędnościowego ogłoszonego w lipcu.
Inne media informowały wcześniej o zbliżającym się demontażu. W Zurychu instytut przygotowuje 3200 zwolnień, podał tabloid Blick, powołując się na osobę z wewnątrz. Zarząd został poinformowany o przeprowadzce w czwartek. Według „Handelsblatt” bank rozważa zlikwidowanie 4 000 miejsc pracy. Dlatego też znaczna część mogła zostać pominięta w centrali w Zurychu. Ewentualne oszczędności w bankowości inwestycyjnej nie są uwzględnione w liczbie.
Cała seria niepowodzeń uczyniła Credit Suisse najbardziej problematycznym dzieckiem w europejskim sektorze bankowym. Instytut notował stratę trzy czwarte z rzędu. Spadek zysków w części działalności operacyjnej i wyższe rezerwy na spory prawne spowodowały stratę netto w wysokości 1,6 miliarda CHF od kwietnia do czerwca 2022 r.
Z nowym prezesem Credit Suisse chce teraz odwrócić bieg wydarzeń. Były konsultant McKinsey, Ulrich Körner , już wskazał, dokąd powinna zmierzać podróż. W perspektywie średnioterminowej koszty powinny zostać zredukowane do poziomu poniżej 15,5 mld CHF. W bieżącym roku kasa liczy około 16,8 mld franków.



