To stwierdzenie nie może satysfakcjonować Martina Otta (48): „Coraz więcej Amerykanów korzysta z ChatGPT, aby odpowiadać na pytania dotyczące zeznań podatkowych” – ogłosiła kilka tygodni temu firma OpenAI, supermocarstwo w dziedzinie sztucznej inteligencji. Liczba takich zapytań wzrosła o 300 procent w samym pierwszym kwartale. Firma nie udostępniła danych dla Niemiec. Jedno jest jednak jasne: asystent oparty na sztucznej inteligencji pomaga już w sprawach podatkowych również w tym kraju.
Dla Otta, prezesa berlińskiego fintechu Taxfix, który działa od prawie pięciu lat, jest to zła wiadomość. Jego zespół, liczący ponad 400 pracowników, utrzymuje się z cyfrowego doradztwa podatkowego. Dzięki swojej aplikacji, która prowadzi użytkowników przez labirynt pytań, Taxfix był kiedyś uważany za nadzieję niemieckiego startupu. W kwietniu 2022 roku, nieco ponad siedem miesięcy przed uruchomieniem ChatGPT, firma była wyceniana na miliardy dolarów, wspierana przez wybitnych inwestorów, takich jak Index Ventures, Valar Ventures Petera Thiela (58) i szwedzki fundusz venture capital Creandum.
Deklaracja podatkowa dla opornych
Taxfix wprowadził swój poradnik podatkowy na długo przed tym, jak asystenci AI stali się wszechstronni. Startup został założony w Berlinie w 2016 roku przez dwóch obywateli Szwajcarii, Lino Teuteberga (39) i Mathisa Büchiego (39). Ich wizja: zeznanie podatkowe dla początkujących. Proste, szybkie i niedrogie. Użytkownicy wypełniają kwestionariusz za pośrednictwem aplikacji, a oprogramowanie generuje zeznanie podatkowe i przesyła je do urzędu skarbowego za pośrednictwem rządowego interfejsu ELSTER. Koszt: od 40 euro – ułamek tego, co zażądałby profesjonalny doradca podatkowy.
Wraz z rozwojem amerykańskich firm z branży sztucznej inteligencji, OpenAI i Anthropic, rynek oprogramowania podatkowego znalazł się pod presją. W USA firma programistyczna Intuit podjęła już proaktywne działania. Dostawca TurboTax, amerykańskiego odpowiednika Taxfix, nabył udziały w ChatGPT w listopadzie. Od tego czasu Amerykanie mogą zlecić chatbotowi szacowanie swoich zwrotów podatkowych. Jednak dostęp do użytkowników ChatGPT miał wysoką cenę: Intuit zapłacił za niego około 100 milionów dolarów – więcej niż roczne przychody Taxfix.
Bariera ochronna dzięki regulacji
Czy sojusz z atakującymi za pomocą sztucznej inteligencji byłby również opcją dla berlińskiego fintechu? „Chatboty od OpenAI, Anthropic i innych to ekscytujący sposób na dotarcie do klientów” – mówi Martin Ott, prezes Taxfix. Oczywiście, starannie rozważają partnerstwa. Uważa jednak, że chatboty do rozliczeń podatkowych są „jeszcze na bardzo wczesnym etapie”.
Ott jest pewny siebie. „Apokalipsa SaaS jest realna dla niektórych firm – ale nie dla Taxfix” – mówi. Jego firma, jak argumentuje, nie jest po prostu kolejnym wymiennym dostawcą oprogramowania, ale „pionowo zintegrowaną infrastrukturą zgodności z przepisami”. Innymi słowy, Ott liczy na ochronę przed niemieckimi regulacjami finansowymi. Taxfix ma trzy atuty, które przewyższają atakujących sztuczną inteligencją: „Certyfikowany interfejs z rządem, wgląd w dziewięć milionów prawdziwych zeznań podatkowych i zaufanie, które nasi klienci budowali latami”.
Niewielki wzrost w podstawowej działalności
Choć Ott zaciekle powołuje się na przewagę konkurencyjną firmy, w Taxfixie już dawno wyciągnął niezbędne wnioski z zagrożenia związanego ze sztuczną inteligencją. Działalność czysto programistyczna, która niegdyś zapewniła firmie status jednorożca, odgrywa coraz mniejszą rolę. Znajduje to odzwierciedlenie również w najnowszych wynikach rocznych z 2024 roku. Przychody wzrosły o 20 procent, do 67 milionów euro – na pierwszy rzut oka imponujący skok. Jednak podstawowa działalność wzrosła jedynie o około 4 procent. Wzrost ten był spowodowany przede wszystkim przejęciami niemieckiej firmy Steuerbot i brytyjskiej firmy TaxScouts.
Cichy zwrot o 180 stopni
Wygląda na to, że aplikacja DIY nie wystarcza już do napędzania wzrostu. Dlatego Ott od trzech lat przekształca aplikację podatkową w ciągu ostatnich trzech lat: z dostawcy oprogramowania w platformę handlową. Od 2023 roku Taxfix umożliwia również użytkownikom kontakt z profesjonalnymi doradcami podatkowymi na życzenie. „W Niemczech to właśnie ekspercka obsługa jest naszym największym motorem wzrostu” – mówi Ott. Odmówił jednak podania szczegółowego wyjaśnienia.
Podczas gdy wszyscy mówią o automatyzacji, Taxfix po raz kolejny stawia na czynnik ludzki. To może być mądre posunięcie: usługi wymagające szczegółowych konsultacji przyciągają lukratywnych klientów i mogą być sprzedawane z premią. Taxfix oferuje profesjonalne cyfrowe zeznania podatkowe już od 100 euro – ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku aplikacji „zrób to sam”.
Jednocześnie model maklerski odchodzi od historii hiperskalowalnej firmy zajmującej się oprogramowaniem, która osiąga wymarzone marże i na której kiedyś opierała się wycena na poziomie miliarda dolarów.
Mało prawdopodobne, by Taxfix miał wkrótce umrzeć z powodu upadku napędzanego przez sztuczną inteligencję. Jednak firma, która wyłoni się z tej transformacji, prawdopodobnie nie będzie już jednorożcem.



