Zrównoważony rozwój odgrywa coraz większą rolę w polityce i społeczeństwie. Wiele firm nie zdaje sobie jeszcze sprawy, jak ważny jest ten temat w walce o najlepsze talenty: według ankiety Forsa jeden na trzech pracowników nie składałby już wniosku do własnej firmy w celu przestrzegania norm środowiskowych.
Od czasów Grety Thunberg (18) temat zrównoważonego rozwoju dotarł do centrum społeczeństwa. W sektorze detalicznym etykiety takie jak „bez plastiku”, „dla większej ochrony klimatu” lub „uczciwy handel” promują przychylność klientów. Partia Bündnis 90 / Die Grünen po raz pierwszy w swojej historii nominowała kandydata na kanclerza Annaleną Baerbock.
Jasne, zmiany klimatyczne sprawiają, że pilnie potrzebna jest transformacja w polityce i społeczeństwie. Ale coraz więcej firm również reaguje: zmniejszają zanieczyszczenie środowiska, promują różnorodność wśród pracowników, monitorują przestrzeganie praw człowieka i dobrostanu zwierząt u siebie i swoich dostawców oraz dążą do wzrostu tworzącego wartość. Tylko w ten sposób mogą długofalowo działać konkurencyjnie i zdobywać klientów, inwestorów i pracowników.
Jak ważne są wartości pracodawcy w rywalizacji o najlepsze talenty, pokazuje reprezentatywne badanie wśród 1000 pracowników na zlecenie Porsche Consulting. W efekcie prawie jedna trzecia pracowników (31 proc.) nie będzie już tam aplikować, mając na uwadze standardy ochrony środowiska i klimatu we własnej firmie. Co piąty (19 proc.) nie zwracałby się do swojego pracodawcy o sprawiedliwość społeczną, a co szósty (16 proc.) ze względu na równe szanse.
Pracownicy chcą być bardziej aktywni
Jak wynika z badania, większość pracowników chciałaby, aby temat zrównoważonego rozwoju odgrywał jeszcze większą rolę w ich codziennej pracy. Około jedna trzecia ankietowanych obecnie nie widzi możliwości aktywnego przyczyniania się do zrównoważonego rozwoju w ich własnej firmie.
„Tutaj zadaniem kierownictwa firmy jest stworzenie ram oraz swobody i kompetencji dla pracowników do aktywnego zaangażowania” – podsumowuje Birgit Engler (46 l.), szefowa działu zrównoważonego rozwoju Porsche Consulting. W końcu przejście na bardziej zrównoważony rozwój można osiągnąć jedynie wspólnym wysiłkiem całej siły roboczej.
Engler wyjaśnia, w jaki sposób pracownicy mogą być praktycznie zaangażowani w proces transformacji na przykładzie Volkswagena, firmy macierzystej Porsche : W „ Projekcie1Godzina ”, dyrektor generalny Herbert Diess (62) przeznaczył wszystkim 660 000 pracowników firmy godzinę czasu pracy na wniesienie wkładu indywidualnego do swoich zespołów – Walcz z globalnym ociepleniem, aby się rozwijać.
W opinii pracowników średnie firmy wciąż robią za mało
Oczywiście nie każdy może sobie na to pozwolić. Pułap finansowy jest węższy, zwłaszcza dla małych i średnich firm. Widać to również w badaniu: prawie połowa pracowników firm średniej wielkości uważa, że ich pracodawca powinien być znacznie bardziej zaangażowany w ochronę środowiska i klimatu. Często jednak po prostu zawodzi z powodu przejrzystości, mówi konsultant Porsche Engler. Wiele firm nie reklamuje jeszcze właściwie swoich zobowiązań, nie jest jeszcze widocznych, nawet w obrębie własnej firmy.
Najwyższe kierownictwo firmy musi zatem pilnie zapewnić, aby pracownicy byli aktywnie zaangażowani w zmianę w kierunku bardziej zrównoważonego rozwoju. Tylko wtedy mogą wygrać bitwę o najlepsze mózgi i pomyślnie zakończyć transformację. „Możesz wygrać pokolenie Fridays for Future dla siebie jako pracownika tylko wtedy, gdy Twoja firma ma zrównoważoną pozycję” – mówi Engler.
Być może Twoja firma wkrótce będzie jedną ze 100 najbardziej zrównoważonych firm na świecie. Tak jak duńska firma Ørsted, która właśnie po raz trzeci z rzędu została uznana za najbardziej zrównoważoną firmę energetyczną na świecie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat Duńczycy przeszli radykalną zmianę: od dostawcy energii o dużej emisji CO2 do pioniera w dziedzinie energii odnawialnej. Przy zaangażowanych, odpowiednich pracownikach może to zadziałać.
Andrzej Mroziński




