Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościPodatkiWiadomości

Zasiłek na dziecko dla najbogatszego człowieka na świecie

 

Najbogatszy człowiek na świecie założyciel Amazona,  Jeff Bezos,  bije kolejne rekordy w segmencie nieruchomości i luksusowych jachtów. Ale także w gromadzeniu majątku, który przyspieszył podczas pandemii. Obecny majątek Bezosa to 186 miliardów dolarów.

Ale jeśli prawdą jest to, co ujawnili we wtorek dziennikarze “Propublicy”, Bezos przez kilka lat zgłaszał do urzędu skarbowego zerowy dochód i w związku z tym nie płacił podatków. W 2011 r., kiedy od dawna był jednym z superbogatych, pojawił się nawet w Urzędzie Skarbowym jako potrzebujący, według portalu: Ponieważ wydał więcej, niż zarobił według zeznania podatkowego, podobno był nawet w stanie aplikować aby  otrzymać kredyt w wysokości 4000 dolarów dla swoich dzieci.

W sumie Bezos zapłacił rządowi federalnemu 1,4 mld dolarów w latach 2006-2018, jak podaje „Propublica”. Pod względem zgłaszanych dochodów byłaby to efektywna stawka podatkowa w wysokości 21,5 procent, znacznie niższa niż najwyższa stawka podatkowa wynosząca 37 procent i niższa niż obciążenie podatkowe dla zwykłych osób o wysokich dochodach. Jednak „Propublica” kalkuluje inaczej: Bezos w tym okresie zapłacił fiskusowi tylko 1 proc. swojego przyrostu majątku – i to jest jego realny dochód, nawet jeśli nie liczy się  dla celów podatkowych.

Nie chodzi tylko o Bezosa. Portal, który specjalizuje się w dziennikarstwie śledczym i zdobył już kilka nagród Pulitzera twierdzi, że przez kilka lat wyciekały dane podatkowe 25 najbogatszych Amerykanów.

Wycieki dotyczą m.in Elona Muska, Warren Buffett, Billa Gates, Marka Zuckerberga. Oczywiście wszystko to objęte jest tajemnicą skarbową, a publikacja może zostać uznana za przestępstwo. Dziennikarze wyjaśniają, dlaczego patrzą na to inaczej, bo kierują się interesem publicznym. Wszyscy zaangażowani mieli okazję wypowiedzieć się, tylko jeden z miliarderów sprzeciwił się publikacji – ale nadal pojawia się w raportach.

W najbliższych miesiącach „Propublica” chce stopniowo ujawniać kolejne dane. W latach 2014-2018 25 najbogatszych zapłaciłoby efektywną stawkę podatkową w wysokości 15,8 proc. – „prawdziwa stawka podatkowa” według definicji Propublica wynosiła tylko 3,4 proc. W tych obliczeniach Propublica nie opiera się na obowiązującym amerykańskim prawie podatkowym, ale oblicza wzrost bogactwa superbogatych poprzez wzrost cen akcji.

To „największa historia podatkowa roku, jeśli nie dekady”. To werdykt ekonomisty z Berkeley, Gabriela Zucmana, który wyrobił sobie markę dzięki badaniom nad nierównościami opartymi na danych podatkowych. Fakt, że najbogatsi są obciążani nieproporcjonalnie, jest już szeroko udowodniony. 

Rewelacje mają szczególne znaczenie dla dyskusji politycznej. Ponieważ raporty nie dotyczą uchylania się od płacenia podatków, chociaż zjawisko może zachodzić wśród superbogatych. Wszystko to jest legalne.

„Propublica” wyjaśnia, że ​​skupia się na wzroście bogactwa, twierdząc, że jest to „prawdziwa forma dochodu” dla najlepiej zarabiających. Dopóki posiadają akcje i otrzymują niewielką lub żadną dywidendę, własność nie ma znaczenia dla celów podatkowych. Multimiliarderzy używali go jako zabezpieczenia pożyczek, którymi finansują swoje wydatki. Podatek spadkowy, który jest w rzeczywistości wysoki, można również łatwo uniknąć dzięki fundacjom. „Kup, pożycz, zgiń” – tak podsumowuje to profesor prawa podatkowego Edward McCaffery.

Dane pokazują najniższą „prawdziwą stawkę podatkową” ze wszystkich dla Warrena Buffetta (90 l.): Od 2014 r. miliarder zgromadził 1000 razy więcej pieniędzy niż zapłacił podatki. Sam Buffett już dziesięć lat temu ogłosił, że system podatkowy jest niesprawiedliwy, bo państwo pozwoliło się wykorzystać dla interesów miliarderów takich jak on, to była „walka klasowa, którą moja klasa prowadzi i wygrywa”. Nawet wtedy Buffett opublikował swoje zeznanie podatkowe z własnej inicjatywy.

Nawet teraz Buffett był szczególnie transparentny dla „Propublica” ze szczegółowym wyjaśnieniem. Spłaca to, co zgodnie z obowiązującym prawem jest winien państwu. Niestety to bardzo mało. Podtrzymuje swoje stanowisko, że prawo podatkowe wymaga znacznej zmiany.

Oprac. Andrzej Mroziński

 

Polecane artykuły
AktualnościTechnologieWiadomości

Profesjonalne wideokonferencje – wybierz najlepsze miejsce

AktualnościITWiadomości

Teamviewer - nowy partner SAP

AktualnościWiadomości

Ile kosztuje wycofanie produktu z rynku?

AktualnościHandelWiadomości

Firmy poszukują handlowców i ekspertów ds. sprzedaży

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: