Mówi się, że na początku lat pięćdziesiątych reżyser Frank Wisner ułożył całkowicie absurdalny plan. W tym czasie Wisner stał na czele tajnego wydziału wojny psychologicznej. Zajmowali się manipulacją wiadomościami za granicą, a także próbowali utworzyć za żelazną kurtyną swego rodzaju armię partyzancką, która miałaby przyjść z pomocą aliantom w kluczowym momencie, gdyby zdecydowano się na interwencję. Późniejsze tajne armie, takie jak Gladio we Włoszech, opierały się na tych poprzednikach.
Konkretny plan czy tylko pomysł?
Oprócz tych realistycznych planów wpadł na pomysł przemytu szczególnie dużych prezerwatyw do ZSRR lub ich upuszczenia. Gumy XXL powinny być szczególnie duże, ale powinny być oznaczone jako „Średnie”. Ten trik miał przekonać radzieckie kobiety i żołnierzy Armii Czerwonej, że żołnierze amerykańscy są szczególnie męscy. Wisner spodziewał się, że to zdemoralizuje wroga. Plan nigdy nie został zrealizowany, więc nie jest jasne, czy był to tylko szalony pomysł bon vivanta Wisnera, czy też była to koncepcja poważna.
Tak naprawdę pierwotny pomysł wywodzi się z czasów II wojny światowej i przypisuje się go Winstonowi Churchillowi. W różnych wersjach brytyjski premier chciał zaszokować nazistów lub swoich sojuszników w USA lub ZSRR przewymiarowanymi brytyjskimi prezerwatywami. W przypadku Churchilla był to żart nawiązujący do faktu: podczas złej pogody, w błocie i podczas desantu żołnierze zakładają prezerwatywy na lufy broni. W tym celu prezerwatywy żołnierza brytyjskiego zostały powiększone ponad odpowiedni rozmiar. Prawdę mówiąc, ich żołnierze mogli być sfrustrowani, gdy chcieli używać ponadgabarytowych modeli zgodnie z ich przeznaczeniem.
Perforowane prezerwatywy
Historia CIA z pewnością dla wielu brzmi nieprawdopodobnie. W tamtym czasie powstawały znacznie bardziej szalone plany. Na Filipinach CIA próbowała sabotować karierę polityka Claro M. Recto, ponieważ stanowił on zagrożenie dla kandydata popieranego przez CIA. Seria oszczerczych artykułów nie przyniosła pożądanego efektu, więc zastosowano prezerwatywę. Przygotowano paczki z prezentami z napisem „Claro M. Recto – Przyjaciel Ludu”. Należy je rozdać potencjalnym wyborcom. Wewnątrz znajdowały się prezerwatywy, które CIA celowo przebiła, aby sabotować reputację polityka w jego bazie.
Nieoczekiwana śmierć kandydata CIA w katastrofie lotniczej sprawiła, że wysiłki mające na celu wyeliminowanie jego konkurenta stały się niepotrzebne. Aby zdyskredytować prezydenta Indonezji Sukarno, CIA wpadła na pomysł rozpowszechniania jego sprośnych wizerunków. Nie było żadnych seksualnych obrazów samego Sukarno, dlatego w Los Angeles nakręcono film porno z blondynką i aktorem, który przez wymyślną maskę przypominał Sukarno. Jednak film nigdy nie był rozpowszechniany.
Zabójczy małż
Większość planów zamachów była wymierzona w Fidela Castro. CIA planowała go zamordować, próbując podłożyć mu wybuchowe cygaro. Zapalenie cygara spowodowałoby oderwanie głowy rewolucjoniście. Planowano także zabić Castro wykorzystując jego pasję do nurkowania. Na przykład próbując zanieczyścić wnętrze skafandra trucizną kontaktową. Jeszcze bardziej genialny był projekt, w którym kłopotliwy Castro zostałby pokonany przez supermałżę.
Małże nie musiały nawet znajdować się w pobliżu Castro. Muszlę należy umieścić w jego miejscu do nurkowania. I oczywiście nie była to prawdziwa muszla. Powinien być sztucznie wykonany, szczególnie duży i mieć jasny i dziwaczny wygląd. Obliczenia były takie, że klejnot ten nieuchronnie przyciągnie Castro, entuzjastę nurkowania, – gdyby dotknął muszli, eksplodowałaby, ponieważ w rzeczywistości pocisk był ukrytym ładunkiem głębinowym. Jednak Castro przetrwał te i wiele innych zamachowych planów i samych zamachów.



