Komisja Europejska podpisała kontrakt na kolejne 300 milionów dawek szczepionki koronowej od firmy Biontech w Moguncji i jej amerykańskiego partnera Pfizer. 75 milionów ampułek powinno być dostępnych już w drugim kwartale 2021 roku, powiedziała w piątek w Brukseli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (62).
Von der Leyen od początku broniła europejskiej strategii szczepień, zgodnie z którą nie jest możliwe zaszczepienie wszystkich „za jednym zamachem”. Jeśli spojrzysz kiedyś wstecz, zobaczysz, że na początku było trochę wyboisto. „Tak jest zawsze w przypadku tak dużych zmian, którymi się zajmujesz. Ale patrząc wstecz, jestem głęboko przekonany, że zobaczysz, jak wiele zrobiono w państwach członkowskich, aby faktycznie rozpocząć szczepienia”. Jednak liczbę szczepień należy zwiększać „szybko”.
„Brak umów równoległych” – Niemcy naruszają porozumienie
Jednocześnie von der Leyen stwierdził, że umowy krajowe między 27 stanami są niedozwolone, ponieważ mogą zagrozić wspólnym zamówieniom. Wszystkie kraje UE zgodziły się „prawnie wiążące”, że będą zamawiać szczepionki tylko razem, powiedział von der Leyen. Nie mogłoby zatem być „żadnych równoległych negocjacji, żadnych równoległych umów”.
Federalne Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w grudniu, że oprócz zamówień z UE Berlin zamówił kolejne 30 milionów dawek od firmy Biontech i jej amerykańskiego partnera Pfizer. Rzecznik ministerstwa powiedział w piątek, że nie będzie to miało wpływu na traktaty UE.
Szef Komisji von der Leyen pozostawił sprawę otwartą, czy samodzielne podejmowanie decyzji na szczeblu krajowym będzie miało konsekwencje. W UE Węgry również zamówiły oddzielnie i otrzymały pod koniec grudnia 6000 dawek rosyjskiej szczepionki Sputnik V. Bruksela nie podjęła żadnych działań. Na rosyjski produkt nie wystąpiono jeszcze o europejską aprobatę, dlatego nie ma go na unijnej liście zakupów.
Unia Europejska zawarła po miesiącach negocjacji w listopadzie kontrakt na 200 milionów dawek szczepionki z producentami. Opcja na 100 milionów więcej dawek uzgodniona w umowie została wylosowana pod koniec grudnia, kiedy kampania szczepień przeciwko koronawirusowi rozpoczęła się od szczepionki Biontech jako jedynego zatwierdzonego wówczas w Europie środka.
2,3 miliarda dawek szczepionek dla 448 milionów ludzi
W wielu krajach europejskich szczepienia zaczęły się z wahaniem i licznymi problemami , co w wielu miejscach wzbudziło ostrą krytykę – w tym fakt, że Europa kupowała mniej agresywnie od Biontech i Pfizer niż w innych krajach.
Wraz z obecnym porządkiem UE podwaja swoje zamówienie na agenta Biontech. Ponieważ na osobę potrzebne są dwie dawki, 600 milionów dawek wystarczyłoby do zaszczepienia dwóch trzecich z 448 milionów obywateli UE.
W sumie UE zamówiła ponad dwa miliardy dawek szczepionek:
-
- 600 milionów od Biontech i Pfizer
- 160 mln środków od amerykańskiego producenta Moderna , który również został zatwierdzony w Europie w środę i ma zostać wykorzystany od przyszłego tygodnia
- 400 milionów od brytyjskiej firmy Astrazeneca, której szczepionka jest już używana w Wielkiej Brytanii , choć nie jest jasne, czy trwający od października europejski proces dopuszczenia ma się wkrótce zakończyć
- 400 mln także od amerykańskiego koncernu Johnson & Johnson, który w styczniu planuje opublikować wyniki swoich badań w celu ustalenia, czy wystarczającą ochronę można osiągnąć za pomocą pojedynczej dawki
- 300 milionów od dwóch największych światowych producentów szczepionek, Glaxosmithkline i Sanofi, których wspólny projekt przyniósł jednak rozczarowujące tymczasowe wyniki i prawdopodobnie zostanie ukończony dopiero w drugiej połowie roku
- a w czwartek, ale sojusz z farmaceutycznym gigantem 405 mln od niemieckiego producenta Curevac, który również odłożył do połowy roku, ogłosił Bayer .
- Von der Leyen powtórzył, że UE chce również rozprowadzać szczepionki do krajów spoza Europy, których nie stać na ich zakup.Badania dowodzą również skuteczności przeciwko zmutowanym wirusom
Według wstępnej analizy szczepionka Biontech i Pfizer jest również skuteczna przeciwko dwóm nowym wariantom koronawirusa, które po raz pierwszy wykryto w Wielkiej Brytanii i RPA. Wynika to z opublikowanych w czwartek badań naukowców z University of Texas i amerykańskiej firmy farmaceutycznej Pfizer.
Zbadano przeciwciała we krwi 20 zaszczepionych osób. W związku z tym szczepionka prawdopodobnie osiągnie również skuteczność 95%, gdy zostanie zastosowana przeciwko nowym wariantom. Badanie zostało opublikowane z wyprzedzeniem, nie zostało jeszcze opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie i nie zostało sprawdzone przez niezależnych ekspertów.
W przypadku wirusów zachodzą nieustannie losowe zmiany w składzie genetycznym, zwane mutacjami. Niektóre zapewniają korzyści patogenom – na przykład ułatwiając przenoszenie. W grudniu wariant koronawirusa (B.1.1.7) został wykryty w Wielkiej Brytanii, a podobny (501Y.V2) w Afryce Południowej, który według wstępnych analiz może być bardziej zaraźliwy niż obecnie w obiegu.
- oprac. Andrzej Mroziński



