Zaskakująco silny wzrost w kluczowym dziale chmury obliczeniowej pomógł spółce-matce Google, Alphabet, osiągnąć kwartalne wyniki, które przerosły oczekiwania rynku. „Rok 2026 rozpoczął się wyjątkowo dobrze” – powiedział w środę Sundar Pichai (53), prezes internetowego giganta. „Nasze inwestycje w sztuczną inteligencję wzmacniają każdy obszar naszej działalności”.
Przychody z usług chmurowych wzrosły podobno o 63 procent, do około 20 miliardów dolarów. Przychody grupy wzrosły o 19 procent, po uwzględnieniu wahań kursów walut, do 109,90 miliarda dolarów. Zysk wzrósł prawie dwukrotnie, do 5,11 dolara na akcję. Jako trzeci co do wielkości dostawca usług w chmurze na świecie – za Amazon Web Services i Microsoft Azure – Google Cloud niedawno pozyskał duże kontrakty – m.in. od Meta i firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem Palo Alto Networks.
Liczby te podkreślają pozycję Alphabetu jako kluczowego beneficjenta globalnego boomu na wydatki w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jednocześnie inwestorzy uważnie monitorują, czy ogromne inwestycje w infrastrukturę przekładają się na zrównoważony wzrost i wzrost udziału w rynku. Duży popyt na usługi AI oparte na chmurze nadal przewyższa podaż w całej branży, co skłania tzw. hiperskalowców do przyspieszenia inwestycji w centra danych, zaawansowane układy scalone i technologię sieciową.
Oczekuje się, że Alphabet, Microsoft, Amazon i Meta wydadzą w tym roku ponad 600 miliardów dolarów na rozbudowę swoich możliwości w zakresie sztucznej inteligencji – w obliczu zaostrzającej się konkurencji i rywalizacji firm o pozyskanie mocy obliczeniowej.
Rozwój Google Cloud następuje w czasie, gdy konkurenci wysyłają sprzeczne sygnały dotyczące rozwoju. Pomaga to złagodzić obawy, że Alphabet może stracić udziały w niezwykle konkurencyjnym rynku usług chmurowych. Jednocześnie ograniczenia przepustowości w branży pozostają wąskim gardłem, ograniczając możliwości dostawców w zakresie pełnego zaspokojenia popytu napędzanego przez sztuczną inteligencję, pomimo ambitnych planów inwestycyjnych.
Popyt na Gemini rośnie
Alphabet również nabrał rozpędu dzięki własnym inicjatywom w dziedzinie sztucznej inteligencji. Modele Gemini – w tym nowsze wersje wprowadzone na rynek w tym roku – cieszą się coraz większym zainteresowaniem w aplikacjach korporacyjnych i konsumenckich, wzmacniając pozycję firmy w wyścigu sztucznej inteligencji.
Akcje Alphabetu w zeszłym roku przewyższyły wyniki większości konkurentów z Big Tech, napędzane rosnącymi dowodami na to, że integracja sztucznej inteligencji ożywia kluczowe obszary działalności firmy – wyszukiwanie i reklamę. Akcje spółki-matki Google, Alphabet, wzrosły następnie o 4% w handlu posesyjnym na Wall Street.



