AI skraca czas cyberataków

AktualnościWiadomości

Ryzyko stagflacji rośnie, wojna z Iranem trwa już trzeci miesiąc

 Rynkom finansowym coraz trudniej jest patrzeć dalej niż tylko na rosnące koszty ekonomiczne wojny z Iranem, gdyż ciągłe zamknięcie Cieśniny Ormuz przedłuża największą w historii świata przerwę w dostawach energii. Po dwóch miesiącach konfliktu światowa gospodarka zmaga się z toksyczną mieszanką spowolnienia wzrostu gospodarczego i wysokiej inflacji — tzw. stagflacją. Choć akcje spółek technologicznych zyskują na wartości na całym świecie, analitycy ostrzegają, że im dłużej wyspa Ormuz pozostanie zamknięta, tym większe będzie ryzyko recesji dla regionów importujących energię.

„Prawdopodobieństwo recesji w Europie, Wielkiej Brytanii i niektórych częściach Azji jest wyższe, niż przewidują to rynki akcji” – powiedział Mike Bell, szef strategii rynkowej RBC BlueBay.

Oto jak kształtują się ryzyka na poszczególnych rynkach:

Zegarek naftowy

Ropa naftowa pozostaje kluczowym barometrem.

Cena ropy Brent wynosi około 112 dolarów za baryłkę, ponad 50% powyżej poziomu sprzed wojny, i nadal rośnie w miarę przedłużania się wojny. Wysokie ceny energii zagrażają wzrostowi, ograniczając konsumentów i firmy, a jednocześnie napędzając inflację. Citi twierdzi, że bierze pod uwagę niekorzystny scenariusz, w którym cena ropy Brent wzrośnie do 120 dolarów do końca roku, co ograniczy globalny wzrost gospodarczy do poziomu od 1,5% do 2% i zwiększy inflację ogólną do prawie 5%.

Ceny benzyny w Europie i Azji również wzrosły. Rolnicy stoją w obliczu drugiego wzrostu cen nawozów w ciągu czterech lat, a kraje takie jak Szwecja ostrzegają przed potencjalnymi niedoborami paliwa lotniczego.

Warunki finansowe

Pomimo znacznego wzrostu kosztów pożyczek, szok ten nie znalazł jeszcze wyraźnego odzwierciedlenia w ogólnej kondycji finansów. Według uważnie obserwowanego indeksu Goldman Sachs, wskaźniki rynkowe, które śledzą wpływ cen aktywów na dostępność finansowania i przyszły wzrost, w marcu stały się w USA najbardziej restrykcyjne od ubiegłej wiosny, ale od tego czasu ustabilizowały się, czemu sprzyjał kwietniowy wzrost akcji.

Warunki uległy nieznacznemu zaostrzeniu w strefie euro i Japonii, napędzane rosnącymi kosztami kredytów. Wielka Brytania wyróżnia się, ze znacznie ostrzejszym zaostrzeniem, co wskazuje na poważniejszy spadek wzrostu gospodarczego.

USA mają wiekszy problem z inflacją

Wpływ zmienia się w zależności od narażenia na przepływy energii przez archipelag Ormuz. W USA ceny gazu są obecnie niższe niż przed wojną. Mohit Kumar, główny ekonomista Jefferies na Europę, stwierdził, że skala i charakter szoku stagflacyjnego różnią się w zależności od regionu.

„Inflacja w USA nadal będzie wyższa, ale będzie to miało wpływ na cenę ropy naftowej, a wpływ na wzrost gospodarczy w USA będzie znacznie mniejszy niż w Europie”. Aktywność gospodarcza w USA wzrosła w kwietniu, choć ceny wyrobów gotowych wzrosły. Oczekiwania inflacyjne konsumentów na nadchodzący rok wzrosły w tym miesiącu do 4,7% z 3,8% w marcu, a wskaźniki rynkowe również poszły w górę. Prezes JPMorgan Jamie Dimon powiedział w tym tygodniu, że najgorszy scenariusz stagflacji nadal się utrzymuje.

Europa w trudnej sytuacji

Uzależnienie Europy od importu energii czyni ją szczególnie podatną na zagrożenia, a dane już teraz wskazują na stagflację. Oczekuje się, że dane z czwartku pokażą inflację w strefie euro zbliżającą się do 3%. Spadająca aktywność gospodarcza, zaostrzone kryteria udzielania kredytów bankowych i rosnące oczekiwania inflacyjne sygnalizują narastającą presję.

Niemiecki instytut IMK szacuje, że prawdopodobieństwo, iż największa gospodarka bloku popadnie w recesję w drugim kwartale, wynosi 34%, podczas gdy w marcu prawdopodobieństwo to wynosiło 12%.

Szef globalnej makroekonomii w ING, Carsten Brzeski, powiedział, że kolejny miesiąc zakłóceń spowodowanych przez Ormuz najprawdopodobniej doprowadzi do co najmniej technicznej recesji w strefie euro.

Aktywność gospodarcza w Wielkiej Brytanii utrzymuje się na razie na lepszym poziomie, ale ryzyko rośnie. MFW obciążył Wielką Brytanię największą obniżką ratingu wzrostu wśród gospodarek bogatych.

W związku z obawami o inflację, koszty pożyczek w Europie wzrosły szybciej niż gdzie indziej, ponieważ inwestorzy obstawiają wyższe stopy procentowe w Wielkiej Brytanii i strefie euro. Rentowność dwuletnich obligacji brytyjskich wzrosła o 90 punktów bazowych od początku wojny. Rynki akcji, być może bardziej nastawione na wzrost, spadły o 4% w strefie euro i 5% w Wielkiej Brytanii, podczas gdy akcje w USA wzrosły.

Azja mocno trafiona a  Chiny dają radę

Azja, która zazwyczaj przyjmuje około 80% eksportu ropy naftowej z Zatoki Perskiej i 90% dostaw LNG, odczuwa ten ciężar. Niektóre regiony Azji Południowej i Południowo-Wschodniej już borykają się z niedoborami energii. Zagraniczni inwestorzy wycofują się z Tajlandii, Filipiny należą do krajów najbardziej dotkniętych kryzysem, a indyjskie firmy mogą znaleźć się pod presją.

W innym miejscu Bank Japonii podniósł swoje prognozy inflacyjne i prawdopodobnie podniesie stopy procentowe.

Chiny stanowią wyjątek. Dzięki dużym rezerwom ropy naftowej i zdywersyfikowanemu miksowi energetycznemu, kraj ten odnotował wzrost o 5% w pierwszym kwartale. Inwestorzy stawiają na chińskie firmy produkujące akumulatory i pojazdy elektryczne, a niska inflacja przyczyniła się do wzrostu wartości chińskich obligacji, podczas gdy inne kraje straciły na wartości.

Chiny jednak nie są odporne. Wyższe koszty energii mogą obniżyć i tak już niskie marże produkcyjne w momencie, gdy globalny popyt na ich eksport spada.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Administracja Trumpa nasila działania mające na celu odebranie obywatelstwa naturalizowanym Amerykanom

AktualnościWiadomości

Dlaczego prezesi firm komentują kontrowersje polityczne?

AktualnościinnowacjeWiadomości

Dlaczego radykalne innowacje nie zyskują popularności na rynku

AktualnościWiadomości

UE najwyraźniej planuje nałożenie ceł na chińskie samochody hybrydowe

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *