Amerykański producent samochodów elektrycznych Tesla odrabia straty po spadku sprzedaży rok temu. Według danych opublikowanych w środę, firma Elona Muska osiągnęła w pierwszym kwartale przychody w wysokości prawie 22,4 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 16% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Zysk wzrósł o 56% do prawie 1,5 miliarda dolarów, a przepływy pieniężne, wynoszące 1,4 miliarda dolarów, były ponad dwukrotnie wyższe niż w roku poprzednim.
Analitycy uznali za szczególnie pozytywny fakt, że Tesla odnotowała wolne przepływy pieniężne w wysokości 1,4 miliarda dolarów w pierwszym kwartale. Wcześniej pojawiały się obawy, że wysokie inwestycje firmy mogą zniweczyć jej przepływy pieniężne. Zaraz po publikacji wyników kwartalnych akcje wzrosły o prawie 4 procent i ponownie przekroczyły granicę 400 dolarów.
Dane dotyczące sprzedaży samochodów są kwestią drugorzędną
Elon Musk (54) dał jasno do zrozumienia kilka miesięcy temu , że nie interesują go już wyniki sprzedaży, przychody i zyski jego samochodów elektrycznych. Prezes Tesli robi wszystko, co w jego mocy, aby jego firma nie była już postrzegana jako nudny producent samochodów. W narracji Muska, Tesla to ekscytująca firma robotyczna, która jako pierwsza na świecie wprowadzi na rynek ogromną flotę autonomicznych taksówek oraz armię robotów humanoidalnych. Nie jest to więc producent samochodów elektrycznych borykający się ze sprzedażą, ale gigant robotyki, który łączy trendy takie jak sztuczna inteligencja, robotyka i autonomiczna jazda, tworząc nową, ekscytującą historię giełdową.
Akcjonariusze Tesli nie powinni zatem koncentrować się na segmencie motoryzacyjnym, takim jak Model X, Y i 3, ale raczej na przyszłości Tesli, którą ukształtują robot Optimus, robotaksówki z możliwością w pełni autonomicznej jazdy (FSD), a także firmy zajmujące się energią słoneczną i fabryki chipów (Terafab). W pełni autonomiczna jazda, jak powiedział Musk w 2022 roku, zadecyduje o tym, czy „Tesla będzie warta dużo pieniędzy, czy praktycznie nic”.
Po prezentacji wyników za pierwszy kwartał inwestorzy będą obserwować, czy Musk zrobił choć mały krok w kierunku spełnienia swoich śmiałych obietnic dotyczących samochodów autonomicznych. Surowe dane za okres od stycznia do marca miały zresztą drugorzędne znaczenie: Tesla ogłosiła już sprzedaż prawie 360 000 pojazdów w tym kwartale.
Cybercab to najważniejszy model w flocie Tesli
Jednak uwaga skupiona jest na wypowiedziach Muska na temat planowanej floty robotaksówek, Optimusa i sztucznej inteligencji . Prezes Tesli spodziewa się wzrostu przede wszystkim dzięki robotaksówkom. Dodał, że w dłuższej perspektywie Cybercab, którego produkcja ma się rozpocząć w tym roku, ma być najważniejszym pojazdem we flocie Tesli.
Swoimi obietnicami, główny wizjoner Musk znacząco wzmocnił akcje Tesli: w ciągu dwunastu miesięcy cena akcji wzrosła o prawie 70 procent. Z kapitalizacją rynkową na poziomie 1,2 biliona dolarów, firma jest ponad 20 razy bardziej wartościowa niż Volkswagen i znajduje się w pierwszej dziesiątce najcenniejszych firm na świecie – pomimo niedawnego kryzysu w branży motoryzacyjnej.
Tesla planuje zainwestować 20 miliardów dolarów do końca roku
Zapowiedź Muska, że Tesla ponad dwukrotnie zwiększy swoje inwestycje, przeznaczając w tym roku około 20 miliardów dolarów na rozwój robotyki, technologii FSD i sztucznej inteligencji (AI), od stycznia ponownie wywarła presję na akcje. Gwałtownie rosnące zapotrzebowanie na kapitał w połączeniu ze spadającymi zyskami wzbudzają niepokój u wielu akcjonariuszy Tesli.
Musk najwyraźniej zapomniał o swojej dawnej obietnicy zwiększania sprzedaży Tesli o 50% rocznie. Marża zysku Tesli spadła ostatnio poniżej 5%. Konkurent, BYD, wyprzedził ich i stał się największym producentem samochodów elektrycznych na świecie. Zamiast zajmować się ponurą rzeczywistością branży motoryzacyjnej, prezes Tesli woli przewidywać nową przyszłość dla firmy, której transformacja – oczywiście – dopiero się zaczyna.
Zakład na przyszłość: Robotaxis
Jaki jest zatem obecny stan floty robotaksówek, której uruchomienie Musk obiecywał od lat? Rok temu Musk ogłosił, że Tesla dotrze do około połowy populacji USA z usługą robotaksówek „do końca 2025 roku”. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej: zaledwie kilka dni temu Tesla ogłosiła, że będzie oferować usługi robotaksówek również w teksańskich aglomeracjach Dallas i Houston. Wcześniej robotaksówki kursowały jedynie w niewielkich ilościach w Austin i San Francisco.
Według UBS, wątpliwe jest, czy Tesla będzie w stanie zaoferować usługę przewozu osób w dziewięciu największych miastach USA do lata, zgodnie z obietnicą. Analityk UBS, Joseph Spak , twierdzi, że wdrożenie zajmie więcej czasu . Tesla świętowała sukces niedawnej europejskiej akceptacji swojego systemu wspomagania kierowcy. W kwietniu Tesla otrzymała oficjalną aprobatę w Holandii dla swojego systemu Full Self-Driving, aczkolwiek nadal w wersji z kierowcą bezpieczeństwa.
Aktualizacje FSD dotyczą wyłącznie nowszych modeli: Groźba pozwów ze strony obecnych klientów
Obietnica umożliwienia klientom Tesli w pełni autonomicznej jazdy (FSD) jest już tak stara, że Tesla spotyka się z pozwami sądowymi nawet ze strony swoich najwierniejszych klientów. Nowych aktualizacji FSD nie można już instalować w starszych modelach Tesli z komputerem pokładowym HW3 – ku irytacji wieloletnich klientów, którzy zapłacili z góry za opcję FSD i czują się oszukani. W Stanach Zjednoczonych prawnik, który kupił Model S z HW3 i opcją FSD w 2017 roku, złożył pozew zbiorowy . Tesla może również spotkać się z kolejnym pozwem zbiorowym w Europie , jak donosi gazeta „Handelsblatt”.
Czekamy na robota Optimusa V3
Fani Tesli pokładają największe nadzieje w nowej generacji humanoidalnego robota Optimus, którego produkcja ma się rozpocząć w tym roku – częściowo na liniach produkcyjnych wykorzystywanych wcześniej do produkcji samochodów elektrycznych. Musk już raz przełożył premierę „Optimusa V3”, ale utrzymuje, że robot będzie dostępny w sprzedaży w 2027 roku.
Tesla planuje produkować do miliona robotów rocznie, wyposażonych w złożone funkcje. Inwestorzy wciąż wierzą, że Musk dotrzyma kroku chińskim konkurentom w tym wyścigu. Jeśli jednak Tesla nie dotrzyma harmonogramu w obliczu szumu wokół robotyki, ryzykuje ogromną utratę zaufania.
Terafab plus farma słoneczna – Tesla jako producent chipów?
Aby zrealizować swoje plany dotyczące robotów i robotaksówek, Tesla opiera się na wysokowydajnych układach scalonych AI. Mają one zostać opracowane w ramach projektu „Terafab” we współpracy ze SpaceX , Intel i SMCI – co, nawiasem mówiąc, pozwoli Tesli stać się największym na świecie producentem układów scalonych AI. Musk zamierza przede wszystkim zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne Terafabu za pomocą energii słonecznej. Analitycy Barclays szacują inwestycje niezbędne do realizacji projektu Terafab na 5–10 bilionów dolarów: mimo że Tesla współpracuje z wieloma partnerami w tym projekcie, zapotrzebowanie firmy na kapitał gwałtownie wzrośnie. Projekt podsyca również spekulacje na temat możliwości fuzji Tesli z kosmiczną firmą Muska w perspektywie średnioterminowej po debiucie SpaceX na giełdzie.



