Artykuł miesiąca: Dom Opiekuńczych Skrzydeł - pamiętaj o 1% podatku KRS 630706.

AktualnościWiadomości

Przyszłość pracy: nadal w biurze czy zdalna

 

W ostatnim półroczu praca uległa drastycznym zmianom. Czy utrzymają się one w przyszłości? Drugi raport Work Trend Index firmy Microsoft prezentuje analizę tej idei na podstawie trzech źródeł: sposobów, w jakich jej klienci używają jej narzędzi, wyników ankiety przeprowadzonej przez Harris Poll wśród ponad 2 tys. pracowników zdalnych w sześciu krajach (USA, Meksyk, Chiny, Wielka Brytania, Niemcy oraz Włochy) oraz wniosków z ponad 30 projektów badawczych firmy mających na celu zrozumienie doświadczeń pracowników zdalnych.

Z badań wynika przede wszystkim, że – co zaskakujące – praca zdalna jest bardziej męcząca niż współpraca bezpośrednia. Naukowcy z Human Factors Lab firmy Microsoft zajmujący się czynnikami ludzkimi postanowili ostatnio zgłębić to zjawisko i w krótkim czasie doszli do wniosku, że chociaż praca zdalna jest dużo bardziej wymagająca od dotychczasowej, bo w znacznie większym stopniu obciąża mózg, to jeszcze trudniejszy jest powrót od niej do tej tradycyjnej. W jednym z eksperymentów poproszono 13 dwuosobowych zespołów o wspólne wykonanie podobnych zadań – raz przy bezpośredniej interakcji, a raz zdalnie. W trakcie pracy badani mieli założone na głowy urządzenia EEG, które monitorowały zmiany fal mózgowych. Okazało się, że wzorce fal mózgowych związane ze stresem i z przepracowaniem były znacznie wyższe w przypadku współpracy zdalnej niż bezpośredniej. Co gorsza, jeśli jakaś para pracowników najpierw współpracowała ze sobą zdalnie, to ich fale mózgowe sugerowały, że później będzie im dużo trudniej pracować ze sobą bezpośrednio. Wydaje się więc, że więzi społeczne, które powstają podczas pracy bezpośredniej, przenoszą się na pracę zdalną, ale w drugą stronę nie jest to już prawdą. Z badania można więc wyciągnąć dwa ważne wnioski. W świecie, który zmierza do coraz częstszej pracy na odległość, zdalna współpraca jest trudniejsza do zaakceptowania z psychicznego punktu widzenia. Ale też gdy ludzie wracają do interakcji bezpośrednich, kiedy pandemia słabnie, odbudowanie poprzednich relacji może się okazać trudniejsze, niż to się wcześniej wydawało. Najbardziej męczące interakcje wideo Drugie badanie wykazało, że wskaźniki fal mózgowych związane z przepracowaniem i ze stresem są znacznie wyższe w interakcjach wideo niż przy innego rodzaju kontaktach, takich jak np. wymiana e-maili. Ponadto, ze względu na wysoki poziom długotrwałej koncentracji, zmęczenie zaczyna narastać już po 30–40 min takiego spotkania. Przy coraz większej liczbie dni wypełnionych coraz większą liczbą interakcji wideo stres może się przedłużać do nawet dwóch godzin dziennie, a to niekorzystnie wpływa na efektywność pracy. Badania sugerują, że na znacznie większe zmęczenie tego typu pracą ma wpływ kilka czynników: konieczność ciągłego skupiania się na ekranie, żeby wydobyć z niego istotne informacje i cały czas pozostać zaangażowanym, zredukowane sygnały niewerbalne, które pomagają np. ustalić, czyja jest kolej na wypowiedź, oraz współdzielenie ekranu z bardzo słabą widocznością osób, które także biorą udział w zebraniu. Aby sobie z tym radzić, zaleca się robienie regularnych przerw co dwie godziny, żeby mózg mógł się odświeżyć, ograniczając spotkania do 30 min lub przerywając długie spotkania krótkimi przerwami, jeśli to tylko możliwe. Ma to też oczywiście wpływ na ewolucję samych narzędzi do przeprowadzania wirtualnych spotkań. Przykładowo Microsoft rozszerzył ostatnio swoją usługę Teams o nowy tryb pracy Together, a ją samą wzbogacił o nowego rodzaju widok Dynamic, który z jednej strony ma pomóc w tworzeniu bardziej ludzkich relacji z osobami, z którymi się współpracuje, a z drugiej zmniejszać zmęczenie spotkaniami. Tryb pracy Together wykorzystuje technologię segmentacji AI do cyfrowego umieszczania uczestników na wspólnym tle, powodując, że każdy z nich czuje się, jakby siedział w tym samym pokoju co pozostali, co zmniejsza rozproszenie uwagi w tle, ułatwia wychwytywanie wskazówek niewerbalnych i sprawia, że obustronna rozmowa jest bardziej naturalna. Nadaje się on świetnie do przeprowadzania burzy mózgów i dyskusji przy okrągłym stole, w których wypowiada się wiele osób, a ponieważ z wcześniej przeprowadzonych badań wynika, że mniej angażuje mózg, może być mniej męczący dla uczestników spotkania. Z kolei widok Dynamic dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji pozwala na dynamiczne optymalizowanie treści udostępnianych uczestnikom spotkań wideo. Nowe elementy sterujące pozwalają również spersonalizować widok zgodnie z własnymi preferencjami i potrzebami, np. dają możliwość wyświetlania obok siebie udostępnionej zawartości i określonych uczestników lub zminimalizowania udostępnianej zawartości, aby zobaczyć większą liczbę odbiorców, przed którymi ma się wystąpienie. Inny ważny wniosek z przeprowadzonego badania – chociaż pandemia będzie miała trwały wpływ na pracę, a dzień roboczy coraz rzadziej będzie trwał od godz. 8 do 16, to fizyczne biura jeszcze długo nie pójdą w zapomnienie. Poniżej szersze wyjaśnienie, dlaczego tak się stanie. Wpływ pandemii na pracę Przykładowo ponad połowa ankietowanych, którzy są jednocześnie rodzicami (54 proc.), stwierdziła, że pracę w domu trudno jest połączyć z obowiązkami rodzinnymi.

Obciążenie to było najbardziej odczuwalne przez millenialsów, a także nowych pracowników z pokolenia Z. Może to wynikać z tego, że opiekują się oni głównie młodszymi dziećmi, a pracę na pełny etat wykonują w  pomieszczeniach współdzielonych z innymi członkami rodzin. Jeden z ankietowanych tak to skomentował: „Obecność czterech osób w domu po prostu utrudnia znalezienie miejsca dla siebie”. Chociaż łączenie opieki nad dziećmi z pracą zdalną może mieć charakter tymczasowy, może generalnie zmienić nastawienie współpracowników w dłuższej perspektywie czasowej. 62 proc. ankietowanych stwierdziło, że zaczęło odczuwać większą empatię w stosunku do swoich kolegów, gdy dostrzegło, jak wiele wyzwań stwarza życie domowe. To uczucie było szczególnie wyraźne w Chinach (91 proc. wskazań) i Meksyku (65 proc.), a nieco mniejsze w USA (61 proc.), we Włoszech (54 proc.), w Wielkiej Brytanii (52 proc.) oraz Niemczech (50 proc.). Jeden z ankietowanych tak to skomentował: „W mojej firmie powiedziano nam, że w ciągu dnia możemy poświęcać trochę więcej czasu na zajmowanie się dziećmi i logować się później niż zazwyczaj. Odczuwam ulgę, że firma rozumie wpływ, jaki ma pobyt dzieci w domu na moją pracę”. W niektórych przypadkach przejście do zdalnej pracy zaczęło lepiej integrować pracowników. Ponad połowa (52 proc.) ankietowanych czuje się bardziej doceniana dzięki zapraszaniu ich do udziału w wirtualnych spotkaniach (w Chinach 65 proc. wskazań, w Niemczech – 57 proc.). Dużego znaczenia nabrał też czat, który podczas spotkań wirtualnych stał się kanałem, dzięki któremu więcej osób może dzielić się swoimi opiniami. Tylko od 1 marca do 1 czerwca br. liczba wiadomości czatu w spotkaniach Microsoft Teams wzrosła ponad 10-krotnie! Dzień roboczy od godz. 8 do 16 może przestać istnieć Z pierwszego raportu Work Trend Index z marca br. wynika, że czas między pierwszym a ostatnim użyciem usługi Microsoft Teams wzrósł średnio o ponad godzinę wśród jej użytkowników. Czy z tego wynika, że pięciodniowy tydzień pracy od godz. 8 do 16 przestanie istnieć? Dane sugerują, że tak. Z Microsoft Teams klienci korzystają nie tylko w godzinach porannych oraz wieczornych, lecz także w weekendy! Czaty zespołowe poza typowym dniem roboczym, czyli w godz. 7–8 i 16–18, wzrosły bardziej niż w jakimkolwiek innym czasie w ciągu dnia, bo od 15 do 23 proc. Praca w weekendy również się poszerza – czaty zespołowe w soboty i niedziele wzrosły ostatnio o ponad 200 proc. Jeden z ankietowanych tak to komentuje: „Jeśli ma się bardziej elastyczny harmonogram pracy, można być bardziej produktywnym. Móc robić sobie przerwy i nie czuć się z tym ani trochę źle; ma po prostu zbawienny wpływ na samopoczucie”. Microsoft Teams wspiera swoich użytkowników w lepszym zarządzaniu czasem w tym nowym środowisku, oferując takie funkcje jak status aktywności, który informuje zespół użytkownika, że musi zarezerwować czas w jego kalendarzu, jeśli chce mieć pewność, że w określonym czasie będzie on tylko do jego dyspozycji. Dodatkowo użytkownik może sobie także ustawiać „ciche godziny” i dni wolne, aby wyciszyć powiadomienia, kiedy tylko będzie chciał. W najbliższym czasie zostanie też udostępnione rozszerzenie funkcji komunikacyjnych Reflect, które zapewni managerom łatwy sposób kontaktowania się z zespołem w kwestiach pozwalających utrzymać równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Sugerowane, konfigurowalne pytania kontrolne obejmują różne tematy i mają na celu pomóc w ocenie samopoczucia emocjonalnego zespołu, przy czym odpowiedzi mogą być jawne dla wszystkich jego członków bądź anonimowe. To połączenie pracy i życia jest postrzegane jako trend trwałego miejsca pracy, w którym technologia może pomóc złagodzić niektóre związane z tym wyzwania. Microsoft planuje też w najbliższym czasie nadal wprowadzać innowacje w obszarach analityki organizacyjnej, a także dobrostanu pracowników. Fizyczne biura raczej nie znikną Wielu pracowników na całym świecie spędziło ostatnie cztery miesiące, pracując zdalnie przynajmniej w niepełnym wymiarze godzin. Gdy zespoły dostosowują się do tej nowej rzeczywistości, wiele osób zastanawia się, czy fizyczne biura znikną w ogóle w przyszłości. Z badań Microsoftu wynika, że praca najprawdopodobniej będzie elastycznym połączeniem współpracy bezpośredniej i zdalnej. Na przykład 82 proc. ankietowanych managerów spodziewa się po zakończeniu pandemii bardziej elastycznej polityki w zakresie umożliwiania pracy w domu, a 71 proc. już zgłosiło chęć kontynuowania pracy z domu przynajmniej w niepełnym wymiarze godzin. Podobne opinie przeważały również w grupach fokusowych. Tak to komentuje jeden z ankietowanych: „Jeśli kiedyś szef nie mógł Cię widzieć, że pracujesz, to mógł pomyśleć, że się obijasz. A przecież dopóki radzisz sobie z wywiązywaniem się ze swoich obowiązków, naprawdę nie powinno mieć znaczenia, gdzie jesteś”. Mimo to badanie Microsoftu ujawniło kilka problemów związanych z pracą w domu. Prawie 60 proc. ankietowanych czuje się mniej związanych ze swoimi współpracownikami od czasu, gdy częściej pracuje zdalnie. Najgorzej jest w Chinach, gdzie procent ten wzrósł do 70. Ponadto tylko 35 proc. respondentów ma w domu dedykowane miejsce do pracy, bo tylko 5 proc. spośród nich mieszka samotnie. Nic więc dziwnego, że rozpraszanie uwagi, problemy z połączeniem i brak ergonomicznego środowiska pracy zostały odnotowane w badaniach jako jedne z największych problemów związanych z pracą zdalną. Oznacza to, że chociaż przyszłość pracy będzie bardziej zdalna niż kiedykolwiek wcześniej, fizyczna przestrzeń biurowa – która przynosi korzyści, takie jak połączone, ergonomiczne miejsca pracy oraz możliwości łączenia się społeczności i tworzenia więzi zespołowych – prawdopodobnie pozostanie kluczową częścią pracy przyszłości. Jeden z ankietowanych tak to komentuje: „Pracując w domu, siedzę przy stole w jadalni i niejednokrotnie mam problemy z dostępem do Wi-Fi. W biurze mógłbym mieć klawiaturę i dwa ekrany oraz wygodne krzesło, a także bezproblemowy dostęp do Internetu”. Podsumowanie Nie ulega wątpliwości, że globalna zmiana w kierunku pracy zdalnej stworzyła zarówno możliwości, jak i wyzwania dla przyszłości sił roboczych. Pozytywne jest to, że możliwości zarówno pracy, jak i nauki wdomu dla całej rodziny przyczyniły się do powstania większej empatii w przypadku członków zespołów i zmieniły postrzeganie pracy zdalnej zarówno przez managerów, jak i pracowników. Jednakże dużym wyzwaniem jest to, że praca zdalna może prowadzić do wydłużania się godzin pracy, być bardziej wyczerpująca i prowadzić do utraty osobistych kontaktów, takich jak spontaniczne rozmowy na korytarzu, które mogą scalać zespół, ułatwiając współpracę. A brak efektywnie połączonych i wygodnych miejsc pracy w domu powoduje w większości przypadków spadek wydajności.

Wojciech Gryciuk

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Jak Jeff Bezos nieskutecznie próbuje naśladować Elona Muska

AktualnościWiadomości

Nowy główny udziałowiec miliarder Kühne w radzie nadzorczej Lufthansy?

AktualnościUbezpieczeniaWiadomości

Człowiek stojący za skandalem z miliardem dolarów w tle w Allianz

AktualnościWiadomościZdrowie

Jak wzmocnienie kompetencji miękkich może zapoczątkować zmiany w polskiej służbie zdrowia

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: