Prezydent Rosji Władimir Putin wyróżnia się na tle większości społeczności światowej jako agresor i podżegacz do wojny przeciwko Ukrainie , ale jako działacz nie różni się od wielu innych polityków: składa kosztowne obietnice, których finansowanie nie zawsze jest jasne.
Bloomberg przytacza także analizę przeprowadzoną przez Dmitrija Polevoya , dyrektora inwestycyjnego w Astra Asset Management. Z badania wynika, że takie projekty mogą kosztować Rosję nawet 2 biliony rubli rocznie, czyli ponad 130 miliardów dolarów w ciągu sześciu lat. Uwzględnia to nie tylko wydatki rządowe, ale także proponowane umorzenie dwóch trzecich pożyczek udzielonych rosyjskim regionom z budżetu federalnego, a także inwestycje w media.
„Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to zaporowe” – powiedział Polevoy. „Ale jeśli sytuacja gospodarcza będzie gorsza, niż prognozują władze, trzeba szukać dodatkowych źródeł finansowania”.



