Jako środek przeciwko niedoborowi wykwalifikowanych pracowników ekonomista Monika Schnitzer (61 l.) zasugerowała większą imigrację. Niemcy potrzebują 1,5 miliona imigrantów rocznie, jeśli pomijając znaczną emigrację, chcą mieć co roku 400 000 nowych obywateli i tym samym utrzymać liczbę pracowników, ekonomista powiedział „Süddeutsche Zeitung”. W Niemczech imigracja netto osiągnęła w ubiegłym roku rekordową liczbę 1,46 mln osób. W porównaniu z 2021 r. wartość wzrosła czterokrotnie. W tym czasie imigracja netto wynosiła 329 000 osób.
2Pilnie potrzebujemy kultury gościnności” – powiedział Schnitzer, który stoi na czele Rady Ekspertów rządu federalnego. Nowa ustawa o kwalifikacjach zawodowych idzie w dobrym kierunku. Potrzeba jednak czegoś więcej: „Na przykład urzędy imigracyjne, które nie odstraszają imigrantów , ale oferuj usługi” – powiedziała. „Nie powinniśmy wymagać, aby zagraniczni wykwalifikowani pracownicy mówili po niemiecku przy każdej pracy. Ale upewnij się, że pracownicy urzędu imigracyjnego mówią po angielsku”. Imperatyw jest jasny: firmy muszą powiedzieć TAK, aby się zmienić – pozycjonować się innowacyjnie i zgodnie z ESG. Ale co właściwie charakteryzuje firmę jako zrównoważonego pracodawcę? Zebraliśmy sześć wskazówek dla innowacyjnych pracodawców.
Aby zaradzić niedoborowi wykwalifikowanych pracowników, Niemcy muszą również więcej inwestować w dzieci, zażądał Schnitzer i skrytykował, że jest to „akt oskarżenia, którego jeden na czterech czwartoklasistów nie potrafi poprawnie czytać”. Ponadto firmy musiałyby uszczęśliwić starszych pracowników, aby nie przeszli wcześniej na emeryturę – kontynuował ekonomista. Ogólnie rzecz biorąc, Republika Federalna nie czyni tak dużych postępów, „jak moglibyśmy i powinniśmy”, wyjaśniła. Między innymi nie zainwestowały w infrastrukturę, są daleko w tyle pod względem cyfryzacji i za późno zaczęły zajmować się ochroną klimatu.
Zaledwie w zeszłym tygodniu państwowa grupa bankowa KfW opublikowała aktualny barometr wykwalifikowanej siły roboczej na pierwszą połowę 2023 r. Brak odpowiedniej kadry specjalistycznej jest zatem nadal jedną z największych przeszkód w rozwoju gospodarczym w Niemczech. W sektorze usług występuje największy niedobór, szczególnie regionalnie wschodnie Niemcy, w Hesji, Nadrenii-Palatynacie i Saarze, z drugiej strony sytuacja jest bardziej korzystna. Duże firmy cierpią bardziej niż mniejsze. Ogólnie ponad 42 proc. ankietowanych firm skarżyło się na brak wykwalifikowanych pracowników. Około trzech czwartych doradców prawnych i podatkowych zgłasza brak wykwalifikowanych pracowników.



