KE pozytywnie o inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościWiadomości

Netflix i spółka – Produkcja seriali drastycznie spada

Eksperci twierdzą, że dostawcy usług streamingowych i stacje telewizyjne na całym świecie odnotowują drastyczny spadek produkcji seriali. „W porównaniu z prosperującym rokiem 2022, w którym na całym świecie zamawiano 777 nowych seriali na kwartał, w 2024 r. nastąpił spadek o około 25 procent, z zaledwie 587 produkcjami na kwartał” – wyjaśnił Guy Bisson z londyńskiej firmy badawczej Ampere Analysis podczas największego europejskiego festiwalu seriali telewizyjnych „Series Mania” w Lille w północnej Francji. Bisson mówił o swoistym zdrowym kurczeniu się branży po boomie spowodowanym koronawirusem.

Mniej programów dla dzieci, więcej trupów

Według Bissona stacje telewizyjne i serwisy streamingowe oszczędzają pieniądze przede wszystkim na drogich serialach science fiction i własnych produkcjach programów dla dzieci. „Historie kryminalne są absolutnie w centrum materiału fikcyjnego. Kryminały i thrillery stanowią obecnie prawie jedną trzecią programów w Europie”. 

Nadawcy publiczni zaczęli odgrywać coraz ważniejszą rolę jako klienci. Tymczasem 55 procent wszystkich produkcji serialowych w Europie pochodzi właśnie z tych wytwórni. Dzięki temu stały się ważnym filarem gatunku serialowego.

Targi „Series Mania”, których ostatni dzień przypada na piątek, przyciągnęły 4500 zwiedzających z 80 krajów. Innym ważnym tematem tego roku były obawy dotyczące nowego prezydenta USA Donalda Trumpa i jego kontaktów z mediami i studiami filmowymi, zwłaszcza w odniesieniu do kwestii płci i mniejszości.

„Zmiany polityczne w USA – i rosnąca polaryzacja dyskursu kulturowego – mają już wpływ na produkcję seriali” – powiedział Robert Franke, szef działu dramatu w ZDF Studios . „Studia i platformy działają ostrożniej, a treści społeczno-polityczne są czasami łagodzone lub całkowicie pomijane”.

Netflix: Nasi klienci chcą różnorodności

Amerykańskie firmy jak dotąd nie wypowiadały się na temat zmiany władzy w Waszyngtonie. Rzeczniczka Netflix podkreśliła na przykład, że ta usługa rozrywkowa, mająca ponad 300 milionów płacących członków w ponad 190 krajach i regionach, oferuje seriale, filmy, dokumenty, reality show i komedie w wielu językach i dla bardzo różnych grup docelowych, kultur i gustów. I tak powinno pozostać, jak podkreśla serwis streamingowy w swoim statucie: „Nasi subskrybenci pochodzą z różnych środowisk i kultur i chcą oglądać na ekranie szeroką gamę historii i ludzi”.

W każdym razie obecne wydarzenia mogą mieć pozytywne konsekwencje dla europejskiego przemysłu telewizyjnego, ponieważ Franke z ZDF Studios nie jest jedyną osobą, która uważa: „Międzynarodowe koprodukcje z europejskimi partnerami zyskają na znaczeniu, nie w ostatniej kolejności dlatego, że platformy również poszukują treści, które celowo wyróżniają się na tle głównego nurtu w USA”. Europa staje się więc w coraz większym stopniu miejscem dyskusji na tematy, które na rynku amerykańskim stały się trudne politycznie lub kulturowo, jak np. kwestia aborcji.
Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Jak wybrać rower dziecięcy 24 dla dziecka

AktualnościWiadomości

Komisja Europejska pozytywnie o Europejskiej Inicjatywie Roberta Szustkowskiego

AktualnościITWiadomości

AI zniszczyło bazę danych startupu w 9 sekund. Kosztowna lekcja dla rynku

AktualnościWiadomościZbrojeniówka

Oskarżenia o korupcję w firmie produkującej czołgi KNDS

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *