Dobra wiadomość dla prezesa Microsoftu, Satyi Nadelli (55 l.): Amerykański urząd antymonopolowy FTC ponownie poniósł porażkę w walce z wielomiliardowym przejęciem Activision Blizzard przez Microsoft. W piątek amerykański sąd apelacyjny odrzucił wniosek amerykańskich organów antymonopolowych o tymczasowe zawieszenie zakończenia przejęcia przez Microsoft firmy Activision Blizzard, producenta Call of Duty za 69 miliardów dolarów. FTC wcześniej zwróciła się do sędzi Jacqueline Scott Corley z Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych w Północnej Kalifornii o wstrzymanie największej jak dotąd transakcji w branży gier wideo. Jednak już odrzuciła ten późny czwartkowy wieczór.
Organy antymonopolowe w USA przekonywały, że przejęcie szkodzi konsumentom, niezależnie od tego, czy grają na konsolach, czy mają abonament. FTC uważa, że dałoby to Microsoftowi zbyt dużą władzę rynkową w branży gier wideo. Decyzja sądu apelacyjnego usuwa teraz jedną z niewielu pozostałych przeszkód, które uniemożliwiają producentowi Xboksa firmie Microsoft rozszerzenie działalności związanej z grami poprzez sfinalizowanie zakupu Activision.
Zaniepokojenie planowanym przejęciem Activision przez Microsoft ma też brytyjski organ antymonopolowy CMA. Jednak w piątek przedłużyła termin ostatecznej decyzji w tej sprawie do 29 sierpnia po otrzymaniu „szczegółowej i złożonej” nowej propozycji od Microsoftu. Microsoft i Activision śpieszą się. Oficjalny okres przejęcia kończy się 18 lipca. Firmy mogą jednak zgodzić się na przedłużenie.



