Wysoka inflacja, powściągliwi konsumenci, zawirowania w sektorze bankowym: wszystko to obecnie w dużej mierze dotyczy dwóch głównych amerykańskich banków JP Morgan i Wells Fargo. Dzięki wyższym przychodom odsetkowym w efekcie podwyżki podstawowych stóp procentowych znacząco zwiększyły swoje zyski w II kwartale. Trzeci duży bank w grupie, Citigroup , nie nadążał . Niepokoiła ją powolna działalność handlowa, która znacznie zmniejszyła zyski. Rezerwa Federalna USA chce opanować rosnącą inflację za pomocą wyższych stóp procentowych. Podniósł główną stopę procentową w kilku krokach do obecnego przedziału od 5,0 do 5,25 procent. Eksperci spodziewają się dalszego wzrostu o 0,25 pkt proc. na posiedzeniu pod koniec lipca. Ze względu na wyższe stopy procentowe banki podwyższają także koszty kredytów swoich klientów, co w ostatnim czasie napędzało zyski.
Na Wall Street akcje JP Morgan i Wells Fargo wzrosły o 1,7 i nieco ponad 3 procent na początku handlu w piątek. Citigroup spadł o 0,4 proc. Największy amerykański dom finansowy JPMorgan zwiększył nadwyżkę do 14,5 mld dolarów po 8,6 mld w analogicznym kwartale ubiegłego roku. Przyczynił się do tego First Republic Bank o wartości 2,7 miliarda dolarów , który JP Morgan przejął w ramach pomocy państwowej pod koniec maja. Dochód odsetkowy netto wzrósł o 44 procent do 21,9 miliarda dolarów. W całym roku bank spodziewa się wyniku odsetkowego netto w wysokości około 87 miliardów dolarów.
“Prawie wszystkie nasze oddziały odnotowały wzrost w tym kwartale” — powiedział szef banku Jamie Dimon (67 l.). „Gospodarka USA pozostaje odporna. Bilanse konsumentów są zdrowe i wydają, choć w nieco wolniejszym tempie”. Bank inwestycyjny, któremu analitycy rozwoju przyglądali się ostatnio szczególnie uważnie ze względu na zastój w fuzjach i przejęciach, zwiększył przychody o jedenaście procent do 1,5 miliarda euro. Jednak w handlu spadły one o 10 procent, ponieważ handel zarówno akcjami, jak i instrumentami o stałym dochodzie osłabł.
„Naprawdę trudno było znaleźć coś złego w wynikach JPMorgan” – powiedział Octavio Marenzi z firmy konsultingowej Opimas. „Szczególnie dobrze rozwinął się bank prywatny. Ale bank inwestycyjny, który ostatnio był problematycznym dzieckiem, również zaczyna wykazywać oznaki życia”.
Podobnie jak JPMorgan, Wells Fargo skorzystał na wyższych stopach procentowych. Czwarty co do wielkości bank w USA również podniósł prognozę wyniku odsetkowego netto. Ta wzrosła w drugim kwartale w porównaniu z poprzednim rokiem o 29 procent do 13,16 miliardów dolarów. W całym roku będzie on o około 14 proc. wyższy niż w 2022 r. Wcześniej bank zakładał wzrost o 10 proc. Nadwyżka banku w San Francisco wzrosła do 4,94 mld USD z 3,14 mld USD rok wcześniej. „Gospodarka USA nadal rozwija się lepiej, niż wielu oczekiwało” – powiedział szef Wells Fargo, Charlie Scharf (58 l.).
Zyski z bankowości detalicznej i zarządzania majątkiem nie mogły zrekompensować załamania handlowego Citigroup. Nadwyżka spadła w drugim kwartale o 36 procent do 2,92 miliarda dolarów. Zyski działu handlowego spadły o 13 procent do 4,6 miliarda dolarów. Jednym z powodów była stosunkowo niska zmienność rynków, powiedział trzeci co do wielkości bank w USA pod kierownictwem prezesa Jane Fraser (56).
Jednak ze względu na wysoką inflację, która ciąży na konsumentach, banki stały się bardziej ostrożne w udzielaniu kredytów. Wells Fargo zwiększył rezerwy na niespłacanie kredytów do 1,7 miliarda dolarów z 580 milionów dolarów rok wcześniej. Na szczególną uwagę zasługują nieruchomości komercyjne. „Chociaż do tej pory nie doświadczyliśmy żadnych znaczących strat w naszym portfelu biurowym, przygotowujemy się na słabość, której spodziewamy się na tym rynku w miarę upływu czasu” – powiedział Scharf, dyrektor generalny Wells. JP Morgan przeznaczył ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej na ewentualne niewypłacanie pożyczek: 2,9 miliarda dolarów.



