Wojna cenowa w Chinach pozostawia głębokie blizny na sprzedaży Grupy Volkswagen . Po silnym wzroście w maju, dostawy w czerwcu na najważniejszym indywidualnym rynku producenta samochodów z Wolfsburga spadły o 14,5 procent, jak ogłosił w piątek Volkswagen. Spadek był tak duży także dlatego, że szczególnie dużą liczbę pojazdów dostarczono w czerwcu ubiegłego roku – wyjaśnił rzecznik. Po blokadach związanych z pandemią koronawirusa chiński rząd zwiększył sprzedaż samochodów dzięki ulgom podatkowym.
Chiny były jedynym regionem, w którym sprzedaż spadła w zeszłym miesiącu. Biznes dla Volkswagena był najlepszy w Europie Zachodniej, gdzie grupa poprawiła się o ponad 30 procent w ciągu roku. W Ameryce Północnej wzrost sprzedaży był niższy i wyniósł 5,7 procent, a dostawy w Ameryce Południowej uległy stagnacji. Najważniejsze w czerwcu było światowe zwiększenie sprzedaży o prawie 6 procent do około 848 000 pojazdów. W połowie roku sprzedaż wzrosła o 12,8 procent do około 4,4 miliona sztuk dzięki dobrym poprzednim miesiącom.
Na rynku samochodów elektrycznych w Chinach toczy się obecnie wojna cenowa. W rezultacie zachodni producenci samochodów, którzy dominowali w przeszłości, znajdują się pod ogromną presją. Teraz pierwsi korzystają z ofert przynęt . Przedstawiciele Mercedesa poinformowali niedawno, że nawet tradycyjni chińscy państwowi producenci BAIC i SAIC, partnerzy joint venture Mercedes-Benz i Volkswagena, mają problemy na rynku zarządzanym obecnie przez BYD. Wraz z postępującą cyfryzacją wymagania dotyczące wielu zawodów uległy zmianie. Wymagane umiejętności są o wiele bardziej rozległe niż te, których można by się nauczyć na czystym „szkoleniu informatycznym”. Tę rolę odgrywa doskonalenie umiejętności.
Według własnych oświadczeń Volkswagen w dużej mierze trzyma się z dala od walki o rabaty, ale udziela obniżek cen przez ograniczony czas. Szef VW China, Ralf Brandstätter (54 l.), który ma teraz zmienić sytuację , mówił ostatnio o „niezdrowym środowisku konkurencyjnym” w Chinach. W międzyczasie 16 producentów – w tym Tesla – próbuje uniknąć rujnującej wojny cenowej za namową chińskiego stowarzyszenia branżowego CAAM. Ogólnie rzecz biorąc, podstawowa marka Wolfsburg również wypadła znacznie słabiej niż siostry grupy: w czerwcu światowe dostawy tej marki były o 2,4 procent niższe niż w poprzednim roku, w pierwszej połowie roku były nadal o 7,2 procent wyższe. Seat/Cupra (plus 28,1 proc.), Skoda (plus 19,9 proc.) i Audi (plus 15,5 proc.) odnotowały znacznie większy wzrost .
W trójstronnej bitwie producentów premium z BMW i Mercedes-Benz firma z Ingostadt była w stanie nadrobić straty. Marka BMW wzrosła w pierwszym półroczu o zaledwie 4,7 proc., a Mercedes-Benz o 6 proc. Z ponad milionem dostaw każda, obie wyraźnie wyprzedziły firmę z Ingolstadt. Audi osiągnęło 907 tys.
Ogółem 7,4 procent dostaw w Grupie VW dotyczyło samochodów elektrycznych. „Widzimy, że elektromobilność nie jest niestety akceptowana w sposób, w jaki wszyscy – w tym politycy – wyobrażaliśmy sobie” – powiedziała Daniela Cavallo (48 l.), przewodnicząca rady zakładowej „Braunschweiger Zeitung” (piątek). Powodem tego są wysokie koszty zakupu, spadające dotacje i wysokie ceny energii elektrycznej.
W międzyczasie jednak sytuacja ponownie się poprawia, powiedziała Hildegarda Wortmann (56 l.), Członek Zarządu Audi, która kieruje również sprzedażą Grupy: „Od maja znów obserwujemy poprawę trendu w napływających zamówieniach, po tym, jak czasami dłuższy na początku roku ze względu na skrócenie czasu oczekiwania na programy dotacyjne i wysoką inflację, wśród naszych klientów dało się odczuć pewną niechęć.” Biorąc pod uwagę ostatnio znacznie skrócone terminy dostaw, zakłada, że trend ten będzie się utrzymywał.



