Według wyliczeń firmy doradczej PWC, w pierwszym półroczu debiut na giełdzie we Frankfurcie świętowało łącznie 14 spółek, które pozyskały w ten sposób około 8,8 mld euro – więcej niż kiedykolwiek od 2000 roku. rekordowe liczby: W roku pandemii wielu kandydatów na giełdę wstrzymało swoje plany IPO i teraz wykorzystuje dobry nastrój na giełdzie, aby uderzyć w parkiet.
Wiele start-upów zastanawia się teraz, czy wejście na giełdę jest dla nich opcją pozyskania kapitału. Albo czy raczej rozpocząć kolejną rundę finansowania, czy nawet sprzedać firmę dużej korporacji – jeśli jest oferta.
Każdy, kto jest zaniepokojony możliwościami IPO w Niemczech, szybko natknie się na Deutsche Börse Venture Network. Od 2015 roku frankfurcka spółka stara się łączyć młode firmy z silnymi finansowo inwestorami i przygotowywać ich do debiutu giełdowego. Do sieci należy obecnie ponad 200 start-upów, z drugiej strony na szybko rozwijające się firmy czeka około 470 inwestorów venture capital.
Aby jednak stać się częścią sieci, młodzi założyciele muszą mieć co najmniej milion euro sprzedaży i zgromadzić co najmniej milion euro kapitału. Ponadto start-upy powinny wykazywać we wczesnej fazie wzrost sprzedaży o 100 procent rocznie.
Delivery Hero wspierała również sieć giełdowa
Wiek firmy odgrywa podrzędną rolę. „Nasza sieć obejmuje firmy, które powstały w 2008 roku, a także start-upy, które powstały w 2019 roku” – wyjaśnia w rozmowie z magazynem manager Peter Fricke (37 l.), szef Venture Network. Z kolei Federalne Stowarzyszenie Niemieckich Start-upów ma precyzyjne wyobrażenie o definicji swoich członków: „Start-upy to innowacyjne, zorientowane na wzrost firmy ze skalowalnym modelem biznesowym, które nie są starsze niż pięć lat , mają swoją siedzibę lub oddział w Niemczech i gdzie założyciele są nadal mocno zaangażowani” – mówi statut stowarzyszenia .
Od momentu powstania Deutsche Börse Venture Network towarzyszyła na giełdzie dziesięciu spółkom. Prawdopodobnie najsłynniejszym IPO było debiut dzisiejszej firmy Dax Delivery Hero w 2017 roku, ostatnią w zeszłym tygodniu był Mister Spex.
Ale przykład optyka online pokazuje również ryzyko IPO. Akcje znalazły się pod presją po pierwszych zyskach z subskrypcji i na koniec pierwszego dnia notowań były nawet notowane poniżej ceny emisyjnej 25 euro . „W związku z zalewem IPO i czasem rozczarowującym rozwojem cen akcji po debiucie, inwestorzy stają się coraz bardziej ostrożni i selektywni” – podsumowuje ekspert PWC Nadja Picard w badaniu „ Emissionsmarkt Deutschland ”.
Strach przed obligacjami giełdowymi
Kolejnymi przeszkodami są wysokie regulacje, którym muszą sprostać spółki giełdowe, np. regularne raporty kwartalne. W końcu bardzo niewiele start-upów od samego początku ma w swoich szeregach profesjonalistów finansowych. Dzięki założonemu w 2017 roku segmentowi skali Deutsche Börse chce również dotrzeć do tych założycieli małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Po nieudanym „Nowym Rynku” Scale jest nowym podejściem do ustanowienia segmentu rynku dla wzrostowych akcji we Frankfurcie.
Indeks skali stawia Daxa w cieniu
Akcje są przedmiotem obrotu pozagiełdowego i dlatego nie są dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym. „MŚP mogą na przykład składać sprawozdania zgodnie z niemieckim kodeksem handlowym i nie muszą publikować raportów kwartalnych”, wyjaśnia specjalista Deutsche Börse, Fricke. Jednak start-upy są tu akceptowane tylko wtedy, gdy m.in. generują co najmniej dziesięć milionów euro rocznie, zysk za rok i zatrudniają co najmniej 20 osób. Od momentu uruchomienia w marcu 2017 r. Indeks Scale All Share, w którym reprezentowane są wszystkie 48 akcji Scale, wzrósł o około 80 proc., a od stycznia 2021 r. o 26 proc. To stawia Indeks Skali w cieniu z półrocznym plusem 13 procent.
Jeśli nie chcesz zajmować się regulacjami na giełdzie, alternatywą są oferty Spac IPO. Spółki przejęcia specjalnego przeznaczenia (Spacs) są w większości zakładane przez znanych menedżerów lub inwestorów i wprowadzane na giełdę. Twoim celem jest przejęcie działającej spółki i tym samym pomoc w jej wejściu na giełdę. W USA euforia już się skończyła, ale w Europie biznes z portfelem dopiero nabiera rozpędu . Jak podsumował ekspert KPMG Ashkan Kalantary w wywiadzie dla managera magazynu , wybrzuszenia z USA szukają obecnie dobrych celów przejęcia.
W przeszłości jednak wzrosła również liczba start-upów przejmowanych przez duże korporacje. Zatem grupa Oetker zaatakowany przykład usługę dostawy napojów do butelki , a SAP , berliński oprogramowanie oparte na rozruch Signavio włączone . W zeszłym tygodniu amerykańska platforma wideo Zoom przejęła Karlsruhe Kites GmbH. Szybkie pieniądze przyciągają wielu założycieli po latach wyczerpujących prac rozwojowych. W końcu firmy mają też dobrze wypełnione kasy i zawsze poszukują innowacji. Ponadto młodzi założyciele są często wspierani przez pierwszych inwestorów, którzy chcą czerpać zyski i tym samym naciskać na sprzedaż. Jednak wraz ze sprzedażą obiecujące przedsiębiorstwa rozwijające się stają się tylko oddziałami korporacyjnymi, a nowy globalny gracz nie pojawia się w ten sposób.
Celonis otrzymuje miliardowy zastrzyk kapitału prywatnego
Również prywatne rundy finansowania mogą być opłacalne dla założycieli. Obecnie do niemieckich start-upów napływa więcej pieniędzy niż prawie wcześniej. Monachijska firma programistyczna Celonis zebrała ostatnio około miliarda dolarów i jest obecnie wyceniana na ponad dziesięć miliardów dolarów, broker internetowy Trade Republic zarobił około 900 milionów dolarów, a fintech ubezpieczeniowy Wefox kolejne 650 milionów dolarów . W pierwszych miesiącach tego roku inwestorzy w ocenie firmy analitycznej Pitchbook zainwestowali łącznie 7,2 mld euro w rozwijające się firmy z Niemiec. To już przekroczyło sumę, która była poniżej linii na koniec grudnia ubiegłego roku.
Rząd federalny inwestuje poprzez przyszłe fundusze
Inną opcją pozyskiwania kapitału jest nowy „fundusz przyszłości” rządu federalnego, który właśnie został uruchomiony. Berlin przeznacza łącznie dziesięć miliardów euro za pośrednictwem Kreditanstalt für Wiederaufbau, aby wesprzeć młode przedsiębiorstwa w fazie rozruchu i promować innowacje w Niemczech. Zaawansowany technologicznie fundusz typu start-up również mocno inwestuje w niemieckie firmy.
Większość kapitału jest nadal dostępna na giełdzie. W końcu dziesięć największych firm na świecie jest finansowanych przez rynek kapitałowy. Zaledwie w zeszłym tygodniu Facebook, piąta firma po Apple , Amazon , Microsoft i Google, macierzystym Alphabecie, osiągnął kapitalizację rynkową w wysokości jednego biliona dolarów . Perspektywa, dla której warto pracować.



