Cana frachtu z Chin

AktualnościGiełdaWiadomości

Inwestorzy oczekują, że Fed dokona mniejszej podwyżki stóp procentowych

Czekając na Fed: W środę Dax  zaczął notować nieco niżej po rajdzie poprzedniego dnia. We wtorek zamknął się o 1,3 procent wyżej po zaskakująco gwałtownym spadku inflacji w USA. MDax i wiodący  indeks strefy euro, EuroStoxx 50 , również wystartowały nieco słabiej. Ostatnio Dax oscylował tuż poniżej poziomu 14 500 punktów.

Głównym tematem będzie ostatnie w tym roku posiedzenie Rezerwy Federalnej USA. Obserwatorzy oczekują, że główna stopa procentowa wzrośnie o pół punktu procentowego – do przedziału 4,25-4,50 proc. Amerykańskie władze monetarne pod przewodnictwem prezesa Fed Jerome’a ​​Powella cztery razy z rzędu podniosły główną stopę procentową o 0,75 proc.

Podwyżki stóp procentowych już przynoszą efekty: wysoka inflacja w ostatnim czasie nadal spada – do 7,1 proc. w listopadzie. Dla banku centralnego mógł zatem nadejść czas na nieco mniej agresywną politykę pieniężną.

Ponadto Instytut Ifo przedstawia swoją prognozę. We wrześniu naukowcy z Monachium przewidywali wzrost produktu krajowego brutto o 1,6 proc. w bieżącym roku i minus 0,3 proc. w 2023 r.

Początkowa euforia na amerykańskim rynku akcji związana z zadowoleniem cen konsumpcyjnych ustąpiła we wtorek miejsca rosnącemu rozczarowaniu. Wiodący indeks Dow Jones Industrial spadł nawet na krótko na minus po osiągnięciu najwyższego poziomu od prawie ośmiu miesięcy na poziomie 34 712 punktów na początku notowań. Pod koniec notowań nastąpił niewielki wzrost o 0,30 proc. do 34 108,64 pkt.

Ogólnorynkowy indeks S&P 500 odnotował wzrost cen o 0,73 procent do 4019,65 punktów. Indeks selekcji technologicznej Nasdaq 100 ostatecznie zyskał 1,09 procent do 11 834,21 punktów. Zawiera szereg akcji, które szczególnie wyraźnie korzystają z nadziei, że rosnące stopy procentowe złagodzą presję. Jednak dalszy i zaskakująco wyraźny spadek inflacji niewiele zmieni w sprawie powszechnie oczekiwanej podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną USA w środę.

Euro utrzymało się na poziomie 1,0628 USD w handlu w Nowym Jorku po wcześniejszym wzroście do najwyższego poziomu od ponad pół roku. Europejski Bank Centralny ustalił stopę referencyjną na poziomie 1,0545 USD.

Amerykańskie obligacje rządowe nieco ograniczyły swoje silne wzrosty po danych o inflacji: kontrakt futures na dziesięcioletnie obligacje (T-Note Future) był ostatnio notowany na plusie 0,80 proc., do 114,73 pkt, podczas gdy rentowność 10-letnich obligacji rządowych wzrosła do 3,51 proc. spadł.

Zwłaszcza w przypadku Dow, powietrze jest oczywiście nieco poza wykresami. Dzięki ożywieniu w okresie od połowy października do końca listopada barometr giełdowy ustabilizował się powyżej ważnych linii trendu i zamknął roczny minus do mniej niż pięciu procent.

S&P 500 i Nasdaq 100, których obecne bilanse roczne wyglądają znacznie gorzej z minusem odpowiednio 16 i 27 procent, są tylko nieco powyżej 21-dniowej średniej kroczącej.

Z drugiej strony Tesla, znajdująca się na dole Nasdaq 100, nadal spadała o dobre cztery procent do 160,95 USD. Papier kosztował 160,91 USD i był najniższy od ponad dwóch lat. Kapitalizacja rynkowa producenta samochodów elektrycznych na krótki czas spadła nawet poniżej 500 miliardów dolarów. Ostatnio firma musiała zmagać się z problemami produkcyjnymi związanymi z koronawirusem w Chinach i obawami o popyt.

Środowe dane inflacyjne z USA dodały inwestorom w Azji odwagi przed decyzją Fed. Indeks Nikke, który obejmuje 225 spółek, był o 0,7 proc. wyższy i wyniósł 28 141 punktów. Szerszy indeks Topix wzrósł o 0,5 procent do 1975 punktów. Giełda w Szanghaju zwyżkowała o 0,1 proc. Indeks najważniejszych spółek w Szanghaju i Shenzhen znalazł się w stagnacji.

W azjatyckim handlu walutowym dolar niewiele się zmienił na poziomie 135,57 jena, zyskując 0,3 procent do 6,9613 juana. Japońskie akcje 225 zamknęły się o 0,4 procent wyżej. Tymczasem w Korei Południowej doszło do niewielkich spadków cen.

Najbardziej znana waluta cyfrowa na świecie, Bitcoin , była ostatnio notowana na platformie handlowej Bitstamp  po cenie 17 742 USD. Kryptowaluta osiągnęła rekordowy poziom 69 000 USD w listopadzie ubiegłego roku.

W środę ceny ropy ponownie nieznacznie spadły po wyraźnym wzroście dzień wcześniej. Rano baryłka (159 litrów) ropy Brent  z Morza Północnego kosztowała 80,31 USD. To o 37 centów mniej niż poprzedniej nocy. Cena baryłki West Texas Intermediate  spadła o 33 centy do 75,06 USD. Inwestorzy czekają na ważne decyzje amerykańskiej Rezerwy Federalnej w zakresie polityki pieniężnej, które mogą wywołać wieczorne ruchy dolara (CET). Powinno to mieć również wpływ na rynek ropy.

Po spadkach w minionym tygodniu, od początku tygodnia notowania na rynku ropy naftowej zmierzają w górę. Z jednej strony to ulga, że ​​Chiny pożegnały się z restrykcyjną polityką koronową i zainicjowały liczne złagodzenia. Mimo rosnącej liczby zakażeń daje to nadzieję na stabilniejszy rozwój drugiej co do wielkości gospodarki świata.
Polecane artykuły
AIAktualnościataki cyberCheck PointcyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

Meta AI działała na rzecz cyberprzestępców. Utracono dostęp do dziesiątek kont przez błąd strukturalny

AktualnościWiadomości

Tablice reklamowe w praktyce — skuteczny nośnik reklamy zewnętrznej

AktualnościWiadomości

SpaceX Elona Muska najwyraźniej celuje w cenę 135 dolarów za akcję

AktualnościWiadomości

Merz ostrzega przed pesymizmem: „Nie ma powodu do pesymizmu”

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *