Prezes Intela, Lip-Bu Tan (66), zainwestuje 5 miliardów euro w rozbudowę swojego irlandzkiego oddziału, aby wzmocnić europejski potencjał w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI) i obliczeń o wysokiej wydajności. Amerykańska firma produkująca półprzewodniki ogłosiła w poniedziałek, że pieniądze zostaną przeznaczone na modernizację fabryki Intela w Leixlip niedaleko Dublina i maksymalizację jej mocy produkcyjnych.
Produkowane są tam tzw. wafle krzemowe Intel 3. Zapotrzebowanie na serwery i aplikacje AI znacząco zwiększa zapotrzebowanie na te wafle, wyjaśnił Naga Chandrasekaran, członek zarządu Intel Foundry. Oczekuje się również, że inwestycja stworzy kilkaset nowych miejsc pracy.
Intel zatrudnia obecnie w Irlandii około 4900 osób. Większość tej kwoty ma zostać wypłacona do końca 2027 roku. Stanowi to około 30 procent całkowitych planowanych inwestycji firmy w wysokości 17 miliardów dolarów do 2026 roku.
Porzucone plany budowy fabryk w Magdeburgu i Polsce
Irlandia jest silnie uzależniona od podatków i miejsc pracy zapewnianych przez duże zagraniczne korporacje. W ciągu ostatniej dekady zagraniczne firmy niemal podwoiły liczbę pracowników w kraju i obecnie stanowią 11% całego rynku pracy. Od 1989 roku Intel zainwestował w Irlandii około 30 miliardów euro. Premier Irlandii Micheál Martin (65) określił tę nową inwestycję jako silny wyraz zaufania dla kraju.



