W odpowiedzi na rosnące koszty życia hiszpański rząd chce odciążyć ludność nowym pakietem środków o wartości dziesięciu miliardów euro. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez (50 l.) powiedział we wtorek, że czteroprocentowy podatek od wartości dodanej na podstawowe produkty spożywcze, takie jak chleb, mleko, ser, owoce, warzywa i zboża, powinien zostać zniesiony na najbliższe sześć miesięcy . W przypadku oleju i makaronu stawka VAT powinna zostać obniżona z dziesięciu do pięciu procent.
Według Sáncheza pakiet środków przewiduje również jednorazową wypłatę 200 euro dla rodzin, których roczny dochód nie przekracza 27 000 euro. Ponadto obniżki cen energii elektrycznej i gazu mają zostać przedłużone o pół roku oraz utrzymany zostanie zakaz odcinania dostaw energii dla potrzebujących gospodarstw domowych. Według Sáncheza podwyżki czynszów powinny być ograniczone, a przymusowe eksmisje powinny pozostać zawieszone.
Planuje się również, że taryfy komunikacji miejskiej pozostaną obniżone w nowym roku. Zniżka na zbiornik w wysokości 20 centów za litr, która wcześniej obowiązywała wszystkich konsumentów, w przyszłości będzie obowiązywać tylko w „najbardziej dotkniętych obszarach”. Według Sáncheza są to kierowcy ciężarówek, rolnicy, firmy żeglugowe i rybacy.
Nowy pakiet pomocowy jest szóstym programem hiszpańskiego rządu mającym na celu uporanie się z „gospodarczymi i społecznymi konsekwencjami” rosyjskiej agresji na Ukrainę . W sumie wsparcie Madrytu w walce z wysokimi cenami żywności i inflacją wzrasta do 45 mld euro.
Dzięki dotychczasowym wysiłkom hiszpański rząd osiągnął już wstępne sukcesy. Stopa inflacji spadła do 6,8 procent w listopadzie z 10,8 procent w lipcu, co jest najwyższym wynikiem od 38 lat. Jednak ceny żywności wzrosły w listopadzie o 15,3 procent w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku.



