Złe nastroje konsumentów, słaba sprzedaż: detaliści wyciągają negatywne wnioski pod koniec świątecznego biznesu. „Niestety sytuacja była znacznie gorsza niż w 2022 r. i przebiegała bez większych bodźców” – powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej Stefan Genth , dyrektor generalny Niemieckiego Stowarzyszenia Handlu (HDE).
Jednak Genth widzi także jasne punkty. Niedziele zakupowe zostały dobrze przyjęte w dużych miastach. Szczególnie dobra koniunktura utrzymywała się w sektorze sprzedaży detalicznej artykułów sportowych. „Ludzie są skłonni zrobić coś dla siebie. Ten trend z okresu korony został ponownie potwierdzony” – mówi Genth. Mniej zadowoleni byli detaliści z branży odzieżowej. Branża nie była w stanie osiągnąć zwykłej sprzedaży i szczególnie odczuwała niepewność społeczeństwa.
Rozczarowujący był także biznes w Internecie. Według Federalnego Stowarzyszenia Handlu Elektronicznego i Sprzedaży Wysyłkowej w Niemczech (bevh) handel internetowy w niewielkim stopniu skorzystał na bożonarodzeniowym biznesie. Niemniej jednak stowarzyszenie branżowe jest zadowolone z rozwoju: Genth widzi ruch boczny na wysokim poziomie. Sprzedaż jest o 40 procent wyższa niż w 2019 roku. Wiele mniejszych i średnich firm odkryło teraz biznes w Internecie.
Pomimo rozczarowujących wyników rocznych branża detaliczna z umiarkowanym optymizmem patrzy na rok 2024. Rynek pracy działa stabilizująco, a inflacja znacząco spada. „Są to dobre warunki, aby ludzie znów nabrali pewności siebie i optymizmu, a nastroje konsumentów poprawiły się” – mówi Genth. Może to również zwiększyć tendencję do ponownego dokonywania zakupów po wyższych cenach.



