Sieć perfumerii Douglas pozostawia za sobą konsekwencje kryzysu spowodowanego pandemią. W wyniku złagodzenia wymogów koronacyjnych w wielu krajach europejskich i ponownego otwarcia oddziałów, Douglas zwiększył sprzedaż o ponad 30 procent do 719 milionów euro od stycznia do marca, jak poinformowała w środę grupa. Sprzedaż była zatem również powyżej poziomu sprzed kryzysu pandemii.
Skonsolidowany wynik operacyjny (skorygowana Ebitda) wzrósł do 25 mln euro po stracie w poprzednim roku. „Doświadczamy powrotu do biznesu stacjonarnego, a jednocześnie nadal odczuwamy silny popyt online” – powiedziała szefowa Douglas, Tina Müller (53 l.).
W przeszłości CVC, akcjonariusz większościowy Douglas, badał możliwości powrotu sieci perfumerii na giełdę. IPO jest „zawsze opcją” dla Douglasa, powiedział Müller w lutym.



