W trakcie wojny ukraińskiej rosyjscy oligarchowie stracili dostęp do luksusowych jachtów, nieruchomości i innych aktywów o wartości prawie 10 mld euro. Według informacji niemieckiej agencji prasowej jest to oparte na danych Komisji Europejskiej. 8 kwietnia wartość wciąż wynosiła 6,7 mld euro.
Komisja Europejska chce w najbliższą środę przedstawić wniosek ustawodawczy, który ma umożliwić konfiskatę zamrożonych rosyjskich pieniędzy. Pieniądze te mogłyby następnie zostać wykorzystane na odbudowę Ukrainy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (63 l.) podkreśliła we wtorek: „Powinniśmy poświęcić temu każdy kamień – jeśli to możliwe, także rosyjskie aktywa, które zamroziliśmy”.
Grupa zadaniowa UE tropi fortuny oligarchów
Od początku wojny na Ukrainie UE umieściła na liście sankcyjnej wielu rosyjskich oligarchów, ponieważ są oni oskarżani o wspieranie wojny. Na początku marca powołano specjalną jednostkę UE, która ma zapewnić lepszą współpracę między krajami UE i wyśledzić aktywa oligarchów.
Dobry miesiąc później wylosowano pierwszy bilans: państwa UE zamroziły wówczas aktywa o wartości 29,5 mld euro – 6,7 mld euro pochodziło z aktywów oligarchów. Do tego doszły zamrożone aktywa rosyjskiego banku centralnego.
Minister finansów Christian Lindner (43 lata, FDP) powiedział we wtorek, że Niemcy są otwarte na debatę na temat wykorzystania skonfiskowanych rosyjskich aktywów do odbudowy Ukrainy. Ale trzeba odróżnić fundusze państwowe – takie jak bank centralny – od funduszy prywatnych. „W naszej konstytucji są gwarancje na majątek prywatny” – powiedział Lindner.



