Były szef MJN JanŚpiewak ignoruje wynik sądu

AIAktualnościWiadomości

DeepL najwyraźniej rozważa IPO w USA

Startup DeepL z siedzibą w Kolonii, specjalizujący się w tłumaczeniach, najwyraźniej rozważa debiut giełdowy na Wall Street. Jak donosi Bloomberg, firma przeprowadziła wstępne rozmowy z potencjalnymi doradcami. Debiut giełdowy mógłby zatem nastąpić w przyszłym roku.

Według raportu, DeepL dążyłby do wyceny na poziomie 5 miliardów dolarów, gdyby zadebiutował na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Dokładna wartość zależeć będzie od popytu inwestorów i warunków rynkowych. Firma pozyskała w zeszłym roku 300 milionów dolarów finansowania i była wówczas wyceniana na 2 miliardy dolarów. Według Bloomberga, DeepL odmówił komentarza na temat informacji o możliwym IPO.

Nagrodą AI Impact Award, magazyn „Manager” i Porsche Consulting honorują przełomowe zastosowania sztucznej inteligencji w firmach. Doceniamy pionierskie osiągnięcia, które generują realną ekonomiczną wartość dodaną.

Firma DeepL została założona w 2017 roku przez Polaka Jarka Kutyłowskiego (42) i prowadzi opartą na sztucznej inteligencji stronę internetową o tej samej nazwie, oferującą tłumaczenia online. Sztuczna inteligencja (AI) od kilku lat cieszy się dużym zainteresowaniem na giełdzie. Akcje amerykańskich firm technologicznych, takich jak NvidiaMeta i Amazon, odnotowały w ostatnich latach ogromne wzrosty cen. Firmy te zainwestowały już ogromne sumy w rozwój oprogramowania i infrastruktury AI, takiej jak centra danych. Dalsze inwestycje, sięgające setek miliardów dolarów, są w toku.

DeepL posiada już biura w Japonii i Stanach Zjednoczonych i zatrudnia ponad 1000 osób na całym świecie. Wspierają go inwestorzy tacy jak Benchmark, IVP i Index Ventures.
Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Siemens Energy na rekordowym poziomie, akcje T-Mobile spadają

AIAktualnościWiadomości

Gdzie sztuczna inteligencja naprawdę działa w Niemczech

AktualnościWiadomościwojna Iran

Gwardia Rewolucyjna atakuje kilka frachtowców

AktualnościWiadomości

Meta nie ochroniła użytkowników mediów społecznościowych przed oszukańczymi reklamami

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *