Artykuł miesiąca: Pracowniku pamiętaj o 1% dla Fundacji Opiekuńcze Skrzydła

AktualnościITWiadomości

Czy następny Facebook będzie “Made in China”?

 

Czy to możliwe, że następne „Samsungi” czy facebooki będą pochodziły z Chin? Walt Mossberg, jeden z najlepszych amerykańskich dziennikarzy branży IT, właściwie guru tej branży, ogłosił niedawno, że powrócił właśnie z rekonesansu z Chin i uważa, że następnie nowości na rynku IT będą pochodzić z Państwa Środka.

Czy to możliwe, aby nowości pochodziły z kraju słynącego z kopiowania innych i tanich produktów. Ten stereotyp jest już przeszłością. Chiny stają się powoli państwem i społeczeństwem High-Tech. Brakuje może jeszcze wielkich marek na rynkach światowych, marek „Made in China” ale są już jaskółki tego co się wkrótce stanie jak np. Huawei robiący sporo zamieszania na rynkach telekomunikacyjnych. Ekspansja i oferta Huawei spowodowała połączenie się dwóch potentatów mianowicie Nokii i Alcatela – Lucent.

Na rynku chińskim istnieją inni potentaci jak Lenovo, ZTE czy gigant internetowy Alibaba. Ale oni skupiają się ogromnym rynku wewnętrznym. Ale kto będzie gwiazdą przyszłości? Mossberg wymienia cztery chińskie nadzieje światowe. DJI, światowego lidera w produkcji dronów do użytku prywatnego, producentów smartfonów Xiaomi i OnePlus oraz Cheetah Mobile, producenta oprogramowania do smartfonów.

Oprócz gigantów na rynku chińskim są setki firm i przedsiębiorców, którzy mogą stać się samsungiem w przyszłości. Potencjał jest ogromny i kasa jest ogromna. Pieniądze pochodzą nie tylko ze środków Venture-Capital ale też ze Stanów np. od mających nosa do interesów Neil Shen i Kleiner Perkins Caufield & Byers. Nie dziwi fakt, że pomiędzy start-upami wartymi miliardy dolarów znajdują się już firmy chińskie, jak producent telefonów Xiaomi wart 46 miliardów dolarów. Inne firmy, których wartość stale rośnie to Mogujie und Beibei z siedzibą w Hangzhou. Tam też Alibaba ma swoją główną siedzibę. Wielu współpracowników Alibaby, stało się milionerami, kiedy spółka weszła na giełdę. Pootwierali następnie swoje własne firmy. I tak w krótkim czasie w Hangzhou utworzyła się chińska dolina krzemowa. Czwarta co do wielkości po Pekinie, Szanghaju i Shenzhen.

Eksperci zgodnie twierdzą, że teraz przyszedł czas na inwestycje w chińskie start-upy. Fachowiec od IT światowego Michael Moritz uważa, że to właśnie w Chinach jest najlepsza atmosfera i środowisko do rozwoju start-upów na świecie.

I Mossberg i Moritz uważają, że to dobry kierunek inwestycji bo wkrótce Chiny staną się społeczeństwem High-Tech. Dwóch ekspertów nie może się mylić.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Kawior made in Poland

AktualnościDebata ManageraWiadomości

ERP na miarę XXI w.

AktualnościWiadomości

Kierunki rozwoju ERP

AktualnościWiadomości

Biznes potrzebuje AI

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły
%d bloggers like this: