McDonald’s śmiało zakłada, że nowe, innowacyjne napoje mogą pobudzić tak bardzo potrzebny wzrost. Gigant branży fast food testuje nowe napoje na wybranych rynkach i tej jesieni wprowadzi jeszcze ciekawsze opcje. Co najważniejsze, nowa linia napojów energetycznych, stworzona we współpracy z Red Bull, trafi do sklepów w połowie sierpnia.
Niestety, nie wierzę, że nowatorskie napoje wystarczą, aby rozwiązać problem stagnacji i kryzysu wzrostu, z którym zmaga się McDonald’s i wiele podobnych firm w branży, a także cały szerszy sektor dóbr konsumpcyjnych. McDonald’s jest w trakcie procesu restrukturyzacyjnego, wewnętrznie nazywanego >NEXT. Strategia ma na celu uproszczenie działalności przy jednoczesnym dodaniu nowych i ulepszonych pozycji w menu. Jak dotąd rezultaty były mieszane, ale analitycy pozostają ostrożnie optymistyczni.
Napoje to ważny obszar zainteresowania giganta fast foodów. To pozycje w menu o wysokiej marży, ale same napoje nie wystarczą. Konsumenci są niezwykle świadomi wartości i wrażliwi na cenę. Promocje posiłków o korzystnym stosunku jakości do ceny pomogły zwiększyć sprzedaż i moim zdaniem to właśnie tutaj McDonald’s może odegrać istotną rolę.
Ceny fast foodów nie są już tak atrakcyjne, jak kiedyś. Choć efekciarskie napoje i promocje to tylko tymczasowe rozwiązania, konsumenci tak naprawdę chcą po prostu mieć pewność, że dostają smaczny posiłek za rozsądną cenę. To, w połączeniu z redukcją kosztów i zwiększoną wydajnością operacyjną, naprawdę zmieni sytuację. Nowość związana z nowym napojem energetycznym szybko przeminie, ale zapewnienie klientom solidnego posiłku za ich ciężko zarobione pieniądze – nie.
Akcje McDonald’s pozostają przyzwoitą inwestycją dla inwestorów długoterminowych, pomimo trudnych warunków makroekonomicznych. Firma jest trwała i ma globalną pozycję dominującą. Generuje również znaczną ilość gotówki, wypłacając solidną dywidendę w wysokości 7,44 USD na akcję rocznie. To daje stopę zwrotu na poziomie około 2,75%.
Jestem przekonany, że McDonald’s poradzi sobie z krótkoterminowymi problemami i powróci do swojej pierwotnej roli jako niedroga opcja dla głodnych klientów, ale może się to nie zdarzyć ani w tym, ani w przyszłym roku.



