Placówki medyczne atakowane są 2782 ataki tygodniowo. 84 proc. ataków dokonywanych jest za pomocą złośliwych wiadomości e-mail a sektora zdrowia zajmuje 4 miejsce wśród celów ransomware na świecie. Seria incydentów wymierzonych w MyDr, Medyc.pl i Enel-Med unaoczniła, jak atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców stała się cyfrowa infrastruktura ochrony zdrowia. Problemem są nie tylko same placówki, ale również zewnętrzni dostawcy oprogramowania i usług.
24 września w Centrum Medycznym ENEL-MED S.A. wykryto nieuprawniony dostęp do części infrastruktury IT, w wyniku którego doszło do naruszenia danych pacjentów. Według spółki incydent dotyczy około 3% bazy klientów. Atakujący zostali odcięci od systemów, a sprawę zgłoszono organom ścigania i UODO. Pacjentom zalecono m.in. zastrzeżenie numeru PESEL, włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego oraz zwiększoną ostrożność wobec phishingu i prób wyłudzeń.
Incydent w Enel-Med jest kolejnym przykładem problemu, który wcześniej ujawniły ataki na dostawców technologii dla ochrony zdrowia. W przypadku platformy MyDr zagrożony był wyciek około 2,5 TB danych dotyczących niemal 19 mln osób. Następnie cyberprzestępcy zaatakowali platformę Medyc.pl i spółkę Qbusoft, której rozwiązania wykorzystywane są przez ponad 12 tys. placówek medycznych.
Skala tych incydentów pokazuje, że bezpieczeństwo pojedynczej placówki zależy również od zabezpieczeń jej partnerów technologicznych. Kompromitacja jednego dostawcy może otworzyć drogę do danych i systemów wykorzystywanych przez tysiące podmiotów.
Sektor zdrowia pod presją cyberataków
Dane Check Point Research pokazują, że ochrona zdrowia pozostaje jednym z najczęściej atakowanych sektorów. Placówki medyczne mierzą się średnio z 2782 atakami tygodniowo, co daje sektorowi 9. miejsce na świecie pod względem liczby ataków. Jednocześnie ochrona zdrowia jest 4. najczęściej atakowaną branżą ransomware.
Szczególnie istotny jest sposób dostarczania złośliwego oprogramowania. Wg analityków Check Pointa aż 84% złośliwych ładunków w sektorze zdrowia trafia do organizacji za pośrednictwem poczty elektronicznej, podczas gdy globalna średnia dla wszystkich branż wynosi 48%. E-mail pozostaje więc jednym z najważniejszych punktów wejścia dla cyberprzestępców.
Także dane dotyczące polskich organizacji pokazują skalę problemu. Firmy i oranizacje w Polsce odpierają średnio 2110–2660 ataków tygodniowo, podczas gdy wcześniej było to około 1885. Jednocześnie w niemal co 20 polskiej firmie (5,2%) wykryto infostealera kradnącego dane uwierzytelniające i informacje o użytkownikach.
Analizy firmy Check Point wskazują, że co 10 organizacja (9,2%) ma oznaki obecności narzędzi wykorzystywanych w atakach ransomware (wobec 8,6% globalnie), 65% organizacji zmaga się z podatnościami typu Information Disclosure i aż 13,5% jest dotkniętych aktywnością botnetów.
Statystyki pokazują, że problem nie ogranicza się do pojedynczych incydentów. Organizacje mogą mieć kontakt ze złośliwym oprogramowaniem lub infrastrukturą przestępczą na długo przed momentem, w którym atak staje się widoczny.
Dostawcy stają się częścią powierzchni ataku
Incydenty związane z MyDr, Medyc.pl i Enel-Med pokazują zmianę charakteru ryzyka w ochronie zdrowia. Placówka może posiadać własne zabezpieczenia, ale nadal pozostawać narażona, jeśli jej dostawca oprogramowania lub usług zostanie skutecznie zaatakowany.
– Dla organizacji medycznych oznacza to konieczność traktowania cyberbezpieczeństwa jako elementu zarządzania całym łańcuchem dostaw, a nie wyłącznie własną infrastrukturą IT. Szczególne znaczenie mają zabezpieczenia poczty elektronicznej, uwierzytelnianie wieloskładnikowe, monitorowanie dostawców oraz regularna ocena ryzyka związanego z podmiotami trzecimi – ostrzegają eksperci firmy Check Point.
W przypadku danych medycznych konsekwencje są szczególnie poważne. Numeru PESEL, historii leczenia czy informacji o receptach nie można po prostu wymienić po ich wycieku. Dlatego bezpieczeństwo systemów, które przetwarzają takie informacje, powinno obejmować nie tylko własne środowisko organizacji, ale cały ekosystem technologiczny, od którego zależy jej funkcjonowanie.



