W obliczu kryzysu na rynku pracy i rozwoju sztucznej inteligencji (AI), dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, wygłosił dość niepokojącą prognozę. W wywiadzie udzielonym dziennikarce Cleo Abram w sierpniu 2025 r. Altman ostrzegał, że sztuczna inteligencja będzie mądrzejsza od dzieci urodzonych po 2025 r. Przedstawił jednak taką przyszłość, w której sztuczna inteligencja przewyższy ludzką, jako obiecującą szansę.
Komentując problem niedoboru miejsc pracy spowodowany rozwojem sztucznej inteligencji, Altman stwierdził, że w przyszłości pojawią się „zupełnie nowe, ekscytujące” zawody.
Nigdy nie bądź mądrzejszy od sztucznej inteligencji
W podcaście Abrama „Huage If True” Altman opowiedział o przyszłości sztucznej inteligencji i jej wpływie na kolejne pokolenia. Altman powiedział, że dzieci urodzone w 2025 roku będą dorastać w świecie, w którym sztuczna inteligencja będzie niewidzialnym, wszechobecnym narzędziem współpracy, dlatego nie zobaczą w niej niczego niezwykłego. Zdaniem dyrektora generalnego OpenAI, dzieci te dorosną i uwierzą, że sztuczna inteligencja jest na zawsze inteligentniejsza od człowieka.
Dlatego przewidział, że „dziecko urodzone dzisiaj nigdy nie będzie mądrzejsze od sztucznej inteligencji”. Stwierdził, że te dzieci poznają jedynie rzeczywistość ukształtowaną przez nieustanne przełomy technologiczne i szybki postęp nauki.
„Nigdy nie poznają innego świata. Będzie się to wydawało całkowicie naturalne. Będzie się to wydawać nie do pomyślenia i jak z epoki kamienia łupanego, że kiedyś używaliśmy komputerów, telefonów czy jakiejkolwiek innej technologii, która nie była wcale mądrzejsza od nas” – powiedział Altman. „Wiesz, pomyślimy, jak źle mieli ludzie w latach dwudziestych XXI wieku” – dodał.
Jednak pomimo obaw, że sztuczna inteligencja zastąpi ludzi i będzie mądrzejsza od każdego kolejnego pokolenia, Altman postrzega tę przyszłość jako szansę.
Powiedział, że wierzy, iż dzieci będą „bardziej zdolne”, ponieważ będą miały dostęp do sztucznej inteligencji od momentu zapoznania się z technologią, co pomoże im znaleźć „bardzo dobrze płatną, bardzo interesującą” pracę.
Komentarze Sama Altmana wywołują silne reakcje
Na swoim koncie X Khanna napisał: „Stawiam na dziecko urodzone dzisiaj, a nie na sztuczną inteligencję, jeśli istnieje jakakolwiek nadzieja na pokój na Bliskim Wschodzie, na zniwelowanie podziałów w naszym kraju lub na rozwiązanie problemu nierówności dochodów”.
Dodał: „Nie jestem pewien, jak Sam definiuje, czym jest prawdziwa inteligencja i co jest ważne dla postępu ludzkości”.
Podobne obawy wyraziło wielu internautów, a jeden z nich napisał: „Przedstawiają ludzkość jako gorszą od sztucznej inteligencji, aby móc przebudować nasze społeczeństwo i wprowadzić dystopię masowej inwigilacji za pomocą sztucznej inteligencji”. Użytkownik dodał: „Sztuczna inteligencja nie jest lepsza od ludzkości. Jest fałszywa. Jesteśmy prawdziwi. Musimy zawsze stawiać ludzkość na pierwszym miejscu”.
Inny użytkownik stwierdził: „Nie ma czegoś takiego jak sztuczna inteligencja. To tylko baza danych ludzi. Nie ma w tym żadnej inteligencji. Musimy całkowicie zaprzestać używania tego terminu”. Niektórzy oskarżali nawet liderów branży technologicznej o szerzenie strachu w celu przekształcania społeczeństwa.
Jeden z użytkowników skomentował: „Miliarderzy technologiczni sprzedają. Wprowadzają zmianę w sposobie myślenia. Przygotowują nowe społeczeństwo debili, których można wykorzystać. Nie dajcie się nabrać”. „Nie ma zgody co do tego, czym w ogóle jest inteligencja. To wszystko oszustwo finansowe manipulujące naszą ignorancją” – zauważył pewien człowiek.
Inny użytkownik stwierdził: „Inteligencja bez kreatywności to nie inteligencja, to tylko wyszukiwanie danych”, dodając: „Sztuczna inteligencja nie jest inteligentna, to tylko maszyna poszukująca wzorców. Altman nie chce się do tego przyznać, bo nie ma na to lekarstwa”.



