Wiele elektrycznych hulajnog w jego mieście denerwuje burmistrza Düsseldorfu Stephana Kellera (51 l.; CDU) – naprawdę. „Jestem naprawdę bardzo zirytowany, że ten problem przylgnął do nas” – narzekał niedawno. „Te hulajnogi są bezużyteczne z punktu widzenia polityki transportowej, są wątpliwe z punktu widzenia ochrony środowiska i stanowią problem w przestrzeni publicznej”.
Teraz miasto podejmuje rygorystyczne działania przeciwko pięciu dostawcom, którzy według najnowszych danych oferują w mieście łącznie 12 700 skuterów elektrycznych. Urząd Zarządzania Ruchem sformułował nową „strategię dla hulajnóg”, zgodnie z którą od przyszłego roku liczba ta ma zostać zmniejszona o połowę do łącznie 6500. W centrum miasta wolno używać tylko 1800 hulajnóg – i można je parkować tylko w specjalnie oznaczonych miejscach. Właściwe komisje transportowe w stolicy kraju związkowego Nadrenii Północnej-Westfalii już pod koniec października przyjęły większość przepisów. W najbliższy czwartek Rada powinna również wyrazić zgodę.
W rzeczywistości nowa oferta współdzielenia przyniosła ze sobą „poważne problemy” – tłumaczy miasto ze swojej inicjatywy. „E-hulajnogi są często niewłaściwie prowadzone i parkowane nielegalnie. Ma to szczególnie negatywny wpływ na ruch pieszy w centrum miasta”. W przyszłości pojazdy mogą być parkowane tylko poza centrum miasta. Dostawcy – obecnie pięciu europejskich liderów rynku Tier, Voi, Lime, Bird i Bolt – będą musieli w przyszłości określać centrum miasta w swoich aplikacjach jako strefę zakazu parkowania.
I będzie to dla nich również droższe: Wymagana specjalna opłata za użytkowanie rocznie i skuter-hulajnogę ma wzrosnąć z 20 do 50 euro – wzrost o 150 procent.
Oznacza to, że Düsseldorf dołącza do listy miast i gmin w całej Europie, które ostatnio rozprawiły się z dostawcami i ich 360 000 hulajnogami w całej Europie. W zeszłym tygodniu stolica Szwecji, Sztokholm, również zdecydowała się zmniejszyć o prawie połowę liczbę hulajnóg w mieście z 23 000 do 12 000. W przyszłości tylko trzech dostawców otrzyma tam licencje od początku stycznia i – podobnie jak w Düsseldorfie – zobowiąże się do ograniczenia parkowania i jazdy. W takim przypadku za każdy skuter-hulajnogę zostanie naliczona opłata w wysokości około 140 euro rocznie. „ Posprzątaliśmy dżunglę hulajnóg elektrycznych ”, powiedział po decyzji wiceburmistrz Daniel Helldén (56).
Od lipca w stolicy Norwegii Oslo obowiązuje zakaz prowadzenia hulajnog w nocy. W stolicy Finlandii Helsinkach hulajnogi elektryczne mogą być używane tylko w ograniczonym zakresie w weekendowe noce; obowiązują również ograniczenia prędkości. Tak jak w przyszłości we Włoszech. Od początku listopada obowiązuje tam nowe rozporządzenie o ruchu drogowym, które ogranicza maksymalną prędkość w całym kraju z 25 do 20 kilometrów na godzinę.
W Niemczech regulacja jest sprawą gmin. Na przykład w Kolonii miasto i operator przez wiele miesięcy toczyli spór o odzyskanie hulajnóg znad Renu. Christian Joisten (49 l.), przewodniczący grupy parlamentarnej SPD, mówił w DER SPIEGEL o „warunkach nie do zniesienia”. W zeszłym tygodniu rada miasta, zdecydowaną większością, zleciła administracji ustanowienie bardziej rygorystycznych zasad, aby powstrzymać zgiełk dzikiego zachodu z 14 000 hulajnóg w mieście. Możliwe środki również tutaj: ograniczenie floty, zakazy parkowania, wyższe opłaty i obowiązek spełnienia kryteriów jakościowych.



