Brytyjsko-holenderski koncern naftowy Royal Dutch Shell chce zrezygnować ze złożonej struktury udziałów i przenieść swoją siedzibę do Wielkiej Brytanii ze względów podatkowych. Gigant naftowy chce zatrzymać swoich inwestorów i jednocześnie rozładować konflikt z akcjonariuszem Third Point.
Prosta struktura akcji ułatwi Shell odkupienie własnych akcji, poinformowała w poniedziałek firma. Akcjonariusze mają głosować w tej sprawie 10 grudnia. Ale to nie wszystko: firma, która od dawna była skonfrontowana z pytaniami inwestorów o jej podwójną strukturę i została niedawno skazana przez holenderski sąd za swoje cele klimatyczne, chce usunąć ze swojej nazwy określenie „Królewski Holenderski”, a to część jego nazwy od 1907 r. i po prostu zmień nazwę na „Shell”.
Rząd Holandii mówił o „nieprzyjemnej niespodziance”, podczas gdy rząd w Londynie z zadowoleniem przyjął te plany. Akcje Shella wzrosły na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Shell od dawna spiera się z władzami holenderskimi w sprawie 15-procentowego podatku u źródła od dywidend, którego grupa starała się uniknąć w przypadku swoich dwóch klas akcji. Nowa struktura rozwiąże ten problem, podkreślił międzynarodowy koncern naftowy.
Premier Holandii Mark Rutte i jego koalicja planowali znieść podatek u źródła w 2018 r., aby utrzymać siedzibę Shell i Unilever, innej anglo-holenderskiej firmy, która również została przeniesiona do Londynu. Ustawodawca holenderski odrzucił ten krok.
Inwestorzy wychodzą lub żądają rozpadu
Kolejnym ciosem w relacje z Holandią było ogłoszenie największego państwowego funduszu emerytalnego ABP, Shell i wszystkich paliw kopalnych z jego portfela .
Poniedziałkowy ruch jest następstwem poważnej restrukturyzacji, którą Shell rozpoczął w ramach swojej strategii przejścia na ropę i gaz na odnawialne i niskoemisyjne źródła energii. W trakcie tej restrukturyzacji Shell zlikwidował już tysiące miejsc pracy na całym świecie, rozstał się z przedsiębiorstwami związanymi z paliwami kopalnymi i jednocześnie zwiększył udział energii odnawialnej. Shell oświadczył, że chce stać się neutralny dla klimatu do 2050 r., ale jest pod presją, by działać szybciej.
Na przykład w maju holenderski sąd nakazał Shellowi przyspieszenie planowanych redukcji emisji gazów cieplarnianych w celu dostosowania się do porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatu, które ma na celu ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5 stopnia Celsjusza. Shell ogłosił, że odwoła się od wyroku.



