W liczbach bezwzględnych jest to prawie nieskończenie mała populacja, ale skutki skrajnej konsumpcji wśród bogatych i superbogatych są znaczące. Według analiz danych organizacji rozwojowej Oxfam nieproporcjonalnie przyspieszają one globalne ocieplenie. W 2019 r. najbogatszy procent światowej populacji był źródłem tylu szkodliwych dla klimatu gazów cieplarnianych, co pięć miliardów ludzi, którzy stanowią dwie trzecie biedniejszych osób. Tak wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu Oxfam.
- Zachowania konsumpcyjne najbogatszego procenta (77 mln osób) spowodowały 16 proc. globalnych emisji w 2019 r . – ponad dwukrotnie więcej niż zachowania konsumpcyjne uboższej połowy światowej populacji i więcej niż emisje z całego transportu drogowego w świat.
- Dziesięć procent najbogatszych ludności świata było odpowiedzialne za około połowę globalnej emisji gazów cieplarnianych w 2019 r. Do tej dziesiątki należy około 53 procent Niemców.
- Najbogatszy procent w Niemczech odpowiadał w 2019 roku średnio za 83,3 ton emisji CO₂ na mieszkańca rocznie – ponad piętnaście razy więcej niż osoba z biedniejszej połowy Niemców (5,4 ton CO₂ na mieszkańca rocznie).
W 2019 roku najbogatszy procent populacji świata stanowiły osoby o rocznym dochodzie powyżej 140 000 dolarów, a najbogatszy procent populacji Niemiec stanowiły osoby o rocznym dochodzie powyżej 280 000 dolarów.
Oxfam wyjaśnił, że potrzebne są teraz nowe podatki od korporacji szkodliwych dla klimatu oraz majątku i dochodów superbogatych. Znacząco zwiększyłoby to zakres finansowy przejścia na energię odnawialną. Ostatecznie jednak istnieje także potrzeba „przezwyciężenia obecnego systemu gospodarczego i obsesji na punkcie generowania zysków, eksploatacji zasobów naturalnych i stylu życia zorientowanego na konsumenta”.



