Zalando czerpie korzyści z tego, że coraz więcej osób kupuje swoje ubrania w Internecie i zamawia je z dostawą do domu, ponieważ sklepy w wielu miejscach są zamknięte. W październiku firma, która powstała w 2008 roku, po raz drugi podwyższyła swoją roczną prognozę, a teraz nawet przekroczyła tę prognozę pod względem sprzedaży.
Skorygowany wynik operacyjny (EBIT) prawie się podwoił, do nieco poniżej 421 mln euro, po prawie 225 mln euro w 2019 r. Zalando skorzystało z faktu, że mniej klientów zwracało towary niż zwykle. Zmniejszyło to koszty zwrotu. W bieżącym roku skorygowany wynik operacyjny ma wynieść od 350 do 425 mln euro. Ponadto Zalando planuje zainwestować więcej niż w 2019 r. i obecnie inwestuje od 350 do 400 mln euro – głównie w logistykę i technologię. Europejski numer jeden obecnie zmienia się z czystego handlowca w dostawcę platformy, który pobiera prowizje i zarabia pieniądze dzięki usługom logistycznym.
We wtorek grupa, która jest obecnie uważana za kandydata na giełdę DAX, przedstawi szczegółowy wgląd w miniony rok finansowy.