Kup dziś, zapłać jutro – z punktu widzenia wielu konsumentów jest to kusząca oferta, zwłaszcza, że finansowanie często reklamowane jest jako bezpłatne. Agencja kredytowa Schufa ustaliła, że w ubiegłym roku liczba nowo zawieranych umów kredytów ratalnych w Niemczech „szybko” wzrosła: dobre 9,1 mln umów, czyli o 30 procent więcej niż w roku poprzednim. Większość tych pożyczek spłacana jest zgodnie z umową. Jednakże ogólny wzrost cen wywiera presję na budżety wielu osób.
Według Schufy trend w pożyczkach ratalnych zmierza w stronę małych pożyczek poniżej 1000 euro. Cztery z dziesięciu (42,6 proc.) nowych kontraktów w Niemczech dotyczy obecnie tego obszaru. Jak wynika z opublikowanego we wtorek „Kompasu ryzyka i kredytu” Schufa, konsumenci pożyczają w takich przypadkach średnio 356 euro, rok wcześniej było to 398 euro.
Dobre 3,8 miliona z 9,1 miliona nowych umów w zeszłym roku to małe pożyczki poniżej 1000 euro. Rok wcześniej agencja kredytowa z Wiesbaden naliczyła nieco ponad 2 miliony nowych stopni w tej kategorii. Po raz pierwszy udział mikrokredytów był większy niż odsetek nowo zaciągniętych kredytów na kwoty powyżej 10 000 euro. Wiele firm chciałoby nimi być. Ale co właściwie charakteryzuje firmę jako zrównoważonego, innowacyjnego pracodawcę? Zidentyfikowaliśmy sześć dźwigni, które idealnie łączą kompetencje ludzkie i technologiczne.
„Nawet spłata wielu małych pożyczek może szybko doprowadzić do przeciążenia finansowego” – ostrzegł członek zarządu Schufa Ole Schröder . Większość kredytów ratalnych spłacana jest zgodnie z umową: Podobnie jak w dwóch poprzednich latach, według Schufy, konsumenci rzetelnie obsługiwali swoje zobowiązania w 97,9 proc. przypadków.
Badania wykazały jednak, że z powodu ogólnego wzrostu cen „rezerwy finansowe wielu osób zostały wyczerpane” – wyjaśnił Schröder. Podwyżki płac od dawna są pochłaniane przez inflację, która w międzyczasie osiągnęła rekordowy poziom. Na przykład odsetek osób, które otrzymywały powtarzające się wezwania do zapłaty, w bazie danych Schufa nieznacznie wzrósł w porównaniu z rokiem poprzednim z 4,7 do 4,8 procent.
Z ustaleń Schufy wynika, że zwłaszcza młodsi ludzie coraz częściej korzystają z możliwości spłacania zakupów w sklepach internetowych, np. w ratach. W bazie Schufa wzrosła liczba małych pożyczek do 1000 euro działających na dzień 31 grudnia 2022 r., szczególnie w grupach wiekowych od 20 do 39 lat. Tutaj wzrost w porównaniu do roku poprzedniego wyniósł ponad 50 procent. Największy wzrost nastąpił w grupie osób w wieku od 20 do 24 lat i wyniósł 58,5 proc. Zwolennicy konsumentów apelują o ostrożność: „Finansowanie zerowe nie oznacza automatycznie, że kupujesz towar tanio – mogą być one znacznie droższe niż u innych dostawców” – ostrzega Centrum Doradztwa Konsumenckiego Nadrenii Północnej-Westfalii. Stiftung Warentest zwraca również uwagę, że pożyczki ratalne są czasami „dużo” droższe ze względu na opłaty i ubezpieczenie zadłużenia rezydualnego.
The Schufa pisze: Każdy, kto robi zakupy w Internecie, chce kupować szybko. Oferowane tam finansowanie wydawało się tanie ze względu na niewielkie kwoty. „Dokładne obliczenia nie są tutaj przeprowadzane”.
Stopy procentowe, które od lata ubiegłego roku gwałtownie wzrosły, spowodowały również, że spłata rat jest droższa: każdy, kto w sierpniu bieżącego roku zaciągnął pożyczkę ratalną za pośrednictwem porównywarki Verivox, musi płacić średnie oprocentowanie na poziomie 7,35 proc. W sierpniu 2022 r. pożyczkobiorcy otrzymali pożyczki ze średnią stopą procentową wynoszącą 4,75%, co oznacza ogromny wzrost o 55% w ciągu roku.
Według szacunków banków kredytowych w Niemczech specjalizujących się w finansowaniu dóbr konsumpcyjnych i kapitałowych, w nadchodzących miesiącach popyt na kredyty konsumpcyjne będzie się jednak utrzymywał. „W ciągu najbliższych dwunastu miesięcy osoby prywatne będą korzystać z kredytów na zakup dóbr konsumpcyjnych w porównywalnym stopniu, jak przez ostatnie dwanaście miesięcy” – przewidywało na początku sierpnia stowarzyszenie bankowe. W zeszłym roku popyt na kredyty konsumenckie ponownie znacząco wzrósł po dwóch latach zastoju w związku z pandemią korony. Instytuty zrzeszone w Związku Bankowym udzieliły samym klientom prywatnym nowych kredytów na łączną kwotę 56,6 mld euro, o 7,3 proc. więcej niż w 2021 roku.
Dyrektor zarządzający stowarzyszenia bankowego Jens Loa argumentuje: Zwłaszcza teraz, gdy poziom cen ogólnie wzrósł, a ludzie niechętnie robią zakupy, „oferty finansowania są niezbędne do pobudzenia gospodarki”. Stowarzyszenie spodziewa się stałego zapotrzebowania na kredyt w ciągu najbliższych kilku miesięcy: np. na nowy samochód, nową kuchnię czy nowy telewizor.



