Perspektywę spędzenia wakacji w kosmosie można uznać rodem z powieści Science Fiction. Już wkrótce sen może okazać się jawą dzięki budowie przez firmy Bigelow Aerospace i United Launch Alliance (ULA) modułu, który ma znaleźć się w przestrzeni kosmicznej w 2020 roku.
Moduł nosi nazwę B330, z uwagi na to, że jego przestrzeń wykorzystywana do celów naukowych wynosić będzie 330 metrów sześciennych. Ta przestrzeń może też być wykorzystana jako hotel. Obie wspomniane firmy chcą wykorzystać technologię Bigelow i do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dodać kolejny moduł, powiększając tym samym powierzchnię użytkową o 30 procent. Moduły są “napompowane” powietrzem i maja być początkiem umieszczenia na orbicie prywatnej stacji kosmicznej, która będzie hotelem dla turystyki kosmicznej, czymś w rodzaju – jak podkreślił Bigelow – stacja kosmiczną w stylu Disneya. W przyszłości stacja ma pełnić rolę tranzytową w podróży na Marsa i Księżyc.




