Rodzinna firma Viessmann sfinalizowała sprzedaż swojego działu klimatyzacji, w tym obiecujących pomp ciepła, amerykańskiej grupie Carrier Global. Za zdecydowanie największy oddział firmy, zatrudniający około 12 000 pracowników, mieszkańcy Północnej Hesji otrzymali 20 procent ceny zakupu wynoszącej dwanaście miliardów euro w formie pakietu akcji. Zgodnie z planem Grupa Viessmann stanie się jednym z największych akcjonariuszy przewoźnika, a jej szef Max Viessmann dołączy do zarządu. Obie spółki ogłosiły to we wtorek po sfinalizowaniu transakcji.
Dzięki tej transakcji podstawowa działalność założonego w 1917 roku inżyniera ciepłowniczego firmy Viessmann zostanie wchłonięta przez około pięciokrotnie większą grupę Carrier i zyska znacznie większą siłę kapitałową. „Dzięki transatlantyckiemu partnerstwu pomiędzy firmami Viessmann Climate Solutions i Carrier budujemy zorientowanego na przyszłość, światowego mistrza klimatu w postępowym otoczeniu rynkowym” – wyjaśnił Max Viessmann w oświadczeniu. Biznesem klimatycznym na Europę, Bliski Wschód i Afrykę będzie zarządzał poprzedni szef dywizji firmy Viessmann, Thomas Heim .
Pozostała Grupa Viessmann ze swoimi oddziałami technologii chłodniczej, nieruchomościami i inwestycjami chce zainwestować wpływy z fuzji. Obecnie analizowanych jest szereg nowych partnerstw z innymi firmami rodzinnymi. „Skoncentrujemy się na wszystkich aspektach, rozwiązaniach i technologiach, które przyczyniają się do unikania, redukcji i składowania CO₂” – ogłosił Max Viessmann.



